Dwie grupy eurosceptyków w Parlamencie Europejskim biją się o Janusza Korwin-Mikkego i jego ludzi.
Janusz Korwin-Mikke może być języczkiem u wagi w trakcie tworzenia frakcji w Parlamencie Europejskim – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Dwóch czołowych przeciwników Unii szuka deputowanych do stworzenia własnych grup. To Marine Le Pen z Frontu Narodowego i Nigel Farage, obecnie lider Europy na rzecz Wolności i Demokracji.
„Czuję się jak panna na wydaniu. Moi negocjatorzy prowadzą rozmowy, mamy kontakty nawiązane z kilkoma grupami” – powiedział Janusz Korwin-Mikke, który przyleciał już do Brukseli, by się zarejestrować jako nowy europoseł.
Marine Le Pen i Nigel Farage ciągle nie znaleźli wystarczającej ilości deputowanych do własnych grup. Do utworzenia grupy w Europarlamencie potrzeba europosłów z co najmniej 7 krajów.
gazetaprawna.pl/KRESY.PL





























