Na cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach odbędzie się dzisiaj uroczystość poświęcona ministrowi Józefowi Beckowi.

– To będzie okolicznościowa uroczystość przy grobie Józefa Becka, upamiętniająca 70. rocznicę jego śmierci. Przewidziane jest wystąpienie szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych ministra Jana Stanisława Ciechanowskiego oraz Bogusława Winida, wiceministra spraw zagranicznych – informuje Magdalena Borysewicz, rzecznik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Uroczystość z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego odbędzie się dzisiaj o godz. 12.00 na Powązkach Wojskowych.

Józef Beck urodził się w 1894 r. w Warszawie. W wieku 20 lat został żołnierzem Legionów Polskich, a później adiutantem Józefa Piłsudskiego. Od sierpnia do grudnia 1930 r. pełnił funkcję wicepremiera w rządzie Piłsudskiego, a następnie (do 1932) wiceministra spraw zagranicznych. Od 2 listopada 1932 r. już jako minister spraw zagranicznych Beck samodzielnie kierował polską polityką zagraniczną, aż do wybuchu II wojny światowej. Starał się stosować politykę równowagi w stosunkach między ZSRS i Niemcami. Przyczynił się do zawarcia 25 lipca 1932 r. w Moskwie układu o nieagresji ze Związkiem Sowieckim, a 26 stycznia 1934 r. w Berlinie podpisania deklaracji o niestosowaniu przemocy z Niemcami. Przez przeciwników oskarżany o prowadzenie polityki proniemieckiej i antyfrancuskiej, spowodował włączenie do Polski Zaolzia. Jesienią 1938 r. i wiosną 1939 r. zdecydowanie odrzucił składane Polsce przez Niemcy propozycje, w których jako rekompensatę za zgodę na przyłączenie Gdańska do Rzeszy i zbudowanie eksterytorialnej autostrady przez polskie Pomorze do Prus Wschodnich Niemcy proponowali udział Polski w pakcie antykominternowskim, wspólną wojnę z Rosją Sowiecką oraz przedłużenie paktu o nieagresji z 10 do 25 lat. W 1939 r. minister doprowadził do zawarcia sojuszu z Wielką Brytanią. Po agresji sowieckiej na Polskę, w nocy z 17 na 18 września 1939 r. ewakuował się wraz z rządem do Rumunii, gdzie został internowany. Zmarł 5 czerwca 1944 roku.

Nasz Dziennik

forma płatności