Nieuznawane na arenie międzynarodowej władze Krymu uważają, że zachodnie media fałszują obraz tego, co dzieje się na Krymie.
„Część zachodnich dziennikarzy przyjeżdża i widzi tu tyko negatywy. A tego, co dzieje się na zachodniej Ukrainie oni z uporem nie dostrzegają. Narzucają swój punkt widzenia i obwiniają mieszkańców Krymu o wszystkie grzechy śmiertelne” – powiedział „premier’ Krymu Siergiej Aksenow.
„Nie chcemy, aby ktoś dawał dziś niewiarygodną informację na terytorium autonomii, dlatego też grzecznie poprosiliśmy gości z OBWE o opuszczenie autonomii” – stwierdził Awakow.
Aktualnie krymski parlament omawia kwestię dopuszczenia międzynarodowych obserwatorów do referendum, które odbędzie się 16 marca.
Wcześniej misja OBWE nie została wpuszczona na Krym, mimo iż kilkukrotnie próbowała się tam dostać.
Pravda.com.ua/KRESY.PL




























