Ukraiński minister spraw wewnętrznych zapewnia, że nikt nie będzie siłą wyganiał manifestujących z placu Niepodległości. Witalij Zacharczenko dodał, że nocna akcja milicji była związana z koniecznością ułatwienia przejazdu przez centrum.

Szef MSW wydał specjalne oświadczenie, w którym przekonywał, że z powodu demonstrantów w całym Kijowie są korki. Jego zdaniem, uzasadnienie budowy barykad przez protestujących budzi wielkie wątpliwości. Dlatego siły MSW zdecydowały się na ich usunięcie, aby nie przeszkadzały one innym obywatelom. Zaznaczył jednak, że milicja nie będzie rozpędzać demonstrantów na placu Niepodległości, ponieważ nikt nie chce ograniczać prawa obywateli do pokojowych manifestacji. „Ale nie można ignorować praw i interesów innych osób. Stolica musi normalnie funkcjonować” – dodał.
Tymczasem przed południem podlegli MSW żołnierze wojsk wewnętrznych oraz funkcjonariusze oddziałów specjalnych Berkut opuścili centrum miasta, a demonstranci zaczęli odbudowywać barykady.
IAR/KRESY.PL
forma płatności