Ukraińscy kibice pouczają FIFA w sprawie Bandery i OUN-UPA

Ukraińskie stowarzyszenia kibiców „Przyjaciele Dynama” (Dynamo Kijów) i „Zawsze Wierni” (Lwów) napisały list otwarty do prezydenta FIFA Josepha Blattera.

Wcześniej wiceprezydent ukraińskiej federacji piłkarskiej poinformował, że Ukraina może zostać ukarana pozbawieniem trzech punktówz powodu zachowania kibiców w meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata w 2014 r. z San Marino. W czasie spotkania na trybunach wywieszono transparent z nazistowską symboliką, a grze towarzyszyły rasistowskie okrzyki.

Jesteśmy zszokowani tym, że do zakazanej symboliki zalicza się symbole narodowowyzwoleńczej walki narodu ukraińskiego. Dla przykładu, czerwono–czarny sztandar Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).Pod tym sztandarem w czasie drugiej wojny światowej Ukraińcy sprzeciwiali się dwóm potężnym światowym totalitaryzmom: hitlerowskiemu i sowieckiemu– napisali kibice w liście otwartym. – Dla znacznej części Ukraińców ten sztandar kojarzy się z heroicznymi stronami ich historii. W związku z tym rodzi się u nas pytanie, co do kompetencji i bezstronności ekspertów FARE(FARE – to organ kontrolny).

Równie zadziwiające jest wliczenie do „dyskryminacyjnych symboli” portretów przywódców ukraińskiego ruchu wyzwoleńczego: Stepana Bandery i Romana Szuchewycza. Nie jest sprawą FARE dawać ocenę postaciom historycznym, które dla wielu Ukraińców pozostają bohaterami narodowymi. Żadna szanowana organizacja nie może pozwolić sobie na wydawanie tak jednostronnych i pełnych uprzedzeń ocen. Wzywamy Was do nie podejmowania pochopnych decyzji na podstawie raportu organizacji, której kompetencje w dziedzinie ukraińskiej historii i ukraińskiej symboliki wywołują ogromne wątpliwości. Zwróćcie uwagę, że nierozważna decyzja oparta na doniesieniach FARE dyskredytuje samą ideę walki z przejawami nietolerancji– stwierdzają kibice w swoim liście do prezydenta FIFA.

***

Z perspektywy nauki historycznej tezy zawarte w liście kibiców są stekiem bzdur. Ukraińscy nacjonaliści w czasie II wojny światowej wcale nie walczyli z „dwoma totalitaryzmami”. Wprost przeciwnie – bardzo aktywnie, począwszy od okresu międzywojennego, współdziałali z Niemcami. W inwazji na Polskę w 1939 r. wziął udział „Legion Ukraińskich Nacjonalistów” pod dowództwem Romana Suszkiwspółorganizowany przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Tym samym OUN współuczestniczyła w agresji stojąc po stronie sił, które rozpętały II wojnę światową. Później w ramach Wehrmachtu zostały sformowane dwa ukraińskie bataliony podlegające Abwehrze: Nachtigali Roland. Batalion Nachtigalbył współodpowiedzialny za barbarzyński mord profesorów uczelni lwowskich w 1941 r., a działacze OUN już na początku niemieckiej okupacji Lwowa dokonali przerażających mordów tamtejszych Żydów. Na usługach Niemców pozostawało kilka tysięcy funkcjonariuszy policji ukraińskiejzłożonej z fanatycznych członków OUN. W 1943 r. dla wsparcia nazistów na froncie wschodnim powstała złożona z Ukraińców dywizja SS „Galizien”, na której ciążą zbrodnie popełnione na ludności cywilnej.

Największą zbrodnią ukraińskich nacjonalistów było ludobójstwo ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Z rąk ukraińskich zginęło w latach 1943-1945 około 120 tys. Polaków. W bestialski sposób mordowano całą polską ludność cywilną: kobiety, dzieci i starców. Grabiono majątek ofiar, polskie wsie równano z ziemią. Terror Ukraińskiej Powstańczej Armii spowodował, że setki tysięcy Polaków opuściło swoje domy, uciekając do centralnej Polski. Ludobójstwo to przybrało tak brutalną postać, iż dziś określane jest mianem genocidium atrox– ludobójstwa dzikiego, straszliwego.

twg/Newsbalt.ru/KRESY.PL

forma płatności