Szwajcarzy zawstydzają Bogdana Borusewicza. Marszałek Senatu, umniejszając rangę Powstania Styczniowego, kompromituje się historyczną ignorancją – pisze “Nasz Dziennik”. Z kolei dyrektor Szwajcarskiej Biblioteki Wojskowej tłumaczy polskim dziennikarzom, jak doświadczenia Powstania Styczniowego ukształtowały Szwajcarię – czytamy w gazecie.
Powstanie Styczniowe ukształtowało szwajcarską doktrynę obronną funkcjonującą do dzisiaj. Zapewniał o tym na konferencji zorganizowanej przez ambasadę Szwajcarii pułkownik doktor Juerg Stuessi-Lauterburg – dyrektor Szwajcarskiej Biblioteki Wojskowej. Przyczyniła się do tego obecność w Polsce w czasie powstania szwajcarskiego obserwatora Franza von Erlacha.
Jego raport, a następnie książka Prowadzenie wojny przez Polaków w 1863 roku wpłynęły na planowanie obrony Konfederacji Szwajcarskiej. Nasze ówczesne metody walki określono jako oparte na powszechnym zaangażowaniu mieszkańców, wykorzystaniu ich naturalnych więzi, znajomości terenu i dobrego przygotowania wojskowego ćwiczonego przez lata. Ta taktyka została uznana za doskonały program do obrony małego państwa między mocarstwami.
Dziennik.pl/KRESY.PL






























