Rosyjski bloger i opozycjonista Aleksiej Nawalny znowu ma kłopoty z prawem. Tak przynajmniej twierdzą prokuratorzy z Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej. Nie zakończył się jeszcze proces o działanie na szkodę jednej ze spółek przemysłu drzewnego, a już wszczęto drugie postępowanie w sprawie machinacji finansowych.

Nawalny, który od kilku lat zaliczany jest do ścisłego grona liderów antyputinowskiej opozycji ujawnia na swoich blogach mechanizmy korupcyjne w Rosji. Do tej pory władze krytykowały jego działalność, ale nie wytaczały mu procesów. Kłopoty opozycjonisty zaczęły się kilka tygodni temu, gdy publicznie oświadczył, że zamierza w przyszłości kandydować na prezydenta Rosji. „Pan Nawalny sam się prosił o to abyśmy przyjrzeli się bacznie jego działalności” – wytłumaczył zainteresowanie służb śledczych blogerem rzecznik Komitetu Śledczego Władimir Markin. Markin przypomniał, że Nawalny bezprawnie posługuje się tytułem adwokata. Organy śledcze upierają się, że opozycjonista złożył w Izbie Adwokackiej fałszywe dokumenty o praktyce zawodowej. Sam Nawalny twierdzi, że nie ma niczego na sumieniu i nie popełnił żadnych przestępstw.
IAR/KRESY.PL
forma płatności