Do Mińska przybyli pierwsi obserwatorzy Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Jeszcze dziś zamierzają spotkać się z kierownictwem Centralnej Komisji Wyborczej Białorusi.
Rozgłośnia Radio Swaboda zwraca uwagę, że Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE ma największy autorytet w zakresie obserwowania wyborów. Oceny tej organizacji są traktowane jako kryterium, na ile wybory odpowiadają standardom międzynarodowym. Wcześniejsze wybory parlamentarne i prezydenckie organizowane na Białorusi uzyskały krytyczne oceny Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE.
Jutro i pojutrze poznamy nazwiska wszystkich kandydatów starających się o mandat deputowanego. O 110 miejsc w izbie niższej białoruskiego parlamentu zamierza ubiegać się 494 kandydatów. Jednak Lidia Jarmoszyn, szefowa Centralnej Komisji Wyborczej dała do zrozumienia, że nie wszyscy chętni do udziału w wyborach zostaną zarejestrowani. „Jest wiele dokumentów niewłaściwie wypełnionych. Są źle wypełnione deklaracje”- mówi Jarmoszyn.
Wśród osób chcących uczestniczyć w wyborach są też znani liderzy opozycji między innymi Aleksander Milinkiewicz. Część opozycji uważa jednak, że wybory nie będą demokratyczne i należy je zbojkotować.





























