Znani rosyjscy obrońcy praw człowieka odmówili uznania Władimira Putina za prezydenta Rosji. W oświadczeniu opublikowanym przez czołowe rosyjskie media określili wybory prezydenckie z 4 marca tego roku jako “imprezę elektoralną”, a nie faktyczne wybory, dlatego też – ich zdaniem – nie można uznać wyników głosowania.

Obrońcy praw człowieka zauważyli, że kandydaci na urząd prezydenta nie mieli równego dostępu do mediów, a rosyjskie prawodawstwo stworzyło niezależnym kandydatom sztuczne bariery w trakcie rejestracji. Oprócz tego obserwatorzy wielokrotnie zauważali naruszenia prawa w trakcie wyborów i masowe nieprzestrzeganie procedur niezbędnych w czasie liczenia głosów wyborców. Dlatego – jak twierdzą autorzy oświadczenia – “kwestia wyboru prezydenta Rosji pozostaje otwarta, a ogłoszony zwycięzcą Władimir Putin nie ma prawnych podstaw do zajmowania tego urzędu”. Oświadczenie podpisali tak znani rosyjscy obrońcy praw człowieka, jak Ludmiła Aleksiejewa – szefowa Moskiewskiej Grupy Helsińskiej, Lew Ponamariow z Ruchu Praw Człowieka czy Oleg Orłow – lider stowarzyszenia Memoriał.

IAR/KRESY.PL
forma płatności