Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew polecił Prokuraturze Generalnej zbadać zasadność wyroków orzeczonych wobec niektórych osób uznawanych za więźniów politycznych, wśród nich Michaiła Chodorkowskiego.
W ten sposób rosyjski przywódca spełnił obietnicę daną opozycji demonstrującej w obronie uczciwych wyborów. Bezpośrednio za wypełnienie prezydenckiego polecenia odpowiedzialny jest szef Prokuratury Generalnej Jurij Czajka. Ma on sprawdzić, czy wyrok wobec biznesmena Michaiła Chodorkowskiego został wydany bez naruszenia prawa i zasad uczciwości. Obrońcy praw człowieka uważają, że Chodorkowski i jego partner biznesowy Płaton Lebiediew zostali pozbawieni wolności, ponieważ narazili się ekipie Władimira Putina. Na przekazanej prezydentowi przez opozycję liście więźniów politycznych figurują 32 nazwiska. Miedwiediew chce również, aby Prokuratura Generalna zbadała zasadność decyzji Ministerstwa Sprawiedliwości o odmowie zarejestrowania Partii Narodowej Wolności. Ugrupowanie Borysa Niemcowa, Michaiła Kasjanowa i Władimira Ryżkowa zostało pozbawione szansy na udział w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych.





























