Na adres prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki zaczynają napływać gratulacje z okazji zwycięstwa w kolejnych wyborach prezydenckich. Na razie są to głównie gratulacje od przywódców poradzieckich republik i zaprzyjaźnionych państw.
Gratulacje dla Aleksandra Łukaszenki wystosowali już prezydenci Gruzji, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Azerbejdżanu, Kazachstanu oraz przywódcy Iranu i Wenezueli. Jak dotąd brakuje prawdopodobnie ważnych pozdrowień od prezydenta Rosji.
Białoruska telewizja w korespondencji dotyczącej gratulacji powyborczych poinformowała enigmatycznie, że “prezydent Dmitrij Miedwiediew pozytywnie zareagował na wyniki wyborów prezydenckich na Białorusi”. Według telewizji, wiele życzeń dla prezydenta Łukaszenki napływa od zespołów pracownicznych z przedsiębiorstw, placówek oświatowych i innych struktur.
Na razie nie ma informacji, by któryś z przywódców zachodnich przesłał podobne pozdrowienia. Z państw Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych napływają natomiast słowa krytyki za siłowe rozpędzenie demonstracji opozycji oraz apele o uwolnienie zatrzymanych. Również rosyjski MSZ wezwał białoruskie władze do wypuszczenia na wolność 8 obywateli Rosji zatrzymanych w trakcie rozpędzania przez milicję demonstracji w Mińsku.
IAR/Kresy.pl





























