“W Rosji moskiewska giełda RTS (Russian Trade System) oblicza swój główny indeks w dolarach i planuje fuzję z Międzybankową Giełdą Walutową MICEX w celu stworzenia międzynarodowego centrum finansowego” – oświadczył prezes giełdy MICEX, Ruben Aganbegian.
“Jestem za taką fuzją. Nie sądzę, żeby rynek był dostatecznie duży, by dzielić płynność. Rynki mogłyby się wzajemnie uzupełniać: RTS to silny rynek derywatów, my z kolei jesteśmy silnym rynkiem transakcji spotowych i walutowych” – wyjaśnił we wtorek Aganbegian, cytowany przez rosyjską agencję informacyjną RIA Nowosti.
Aganbegian uważa, że połączona giełda będzie “konkurencją również dla giełd zagranicznych”. Agencja informacyjna dowiedziała się z dobrze poinformowanych źródeł w Moskwie, że negocjacje mają zacząć się jeszcze w październiku. Według Władimira Miłowidowa, szefa Rosyjskiego Federalnego Urzędu Rynków Finansowych, fuzja dwóch największych giełd w Rosji zajęłaby co najmniej dwa lata. “W tym wypadku nie chodzi o fizyczne połączenie dwóch powierzchni handlowych, lecz o utworzenie instytucji z szerokimi kręgami klientów i wspólnym kierownictwem” – powiedział.
Poprzez wariant fuzji Miłowidow rozumie emisję nowych akcji przez giełdę, które inna giełda wymieni na własne akcje. Siergiej Szwecow, dyrektor departamentu operacji na rynkach finansowych rosyjskiego banku centralnego, nie wykluczył, że giełda MICEX wyemituje nowe akcje i wymieni je na 100 procent akcji RTS-u, dzięki czemu RTS stałaby się spółką-córką MICEX-u.
Justyna Bonarek/derstandard.at/Kresy.pl





























