Z okazji obchodów roku francusko-rosyjskiego, w paryskim muzeum otwarto wystawę poświęconą złotemu okresowi rosyjskiej sztuki ikonograficznej, na której można podziwiać rzadko pokazywane cuda, powstałe podczas siedmiu stuleci, od panowania Księcia Włodzimierza po epokę cara Piotra Wielkiego.
Krążą słuchy, że zbiory są ubezpieczone na kwotę 900 milionów euro. Wystawa została otwarta 2 marca, w wydarzeniu tym uczestniczył sam prezydent Miedwiediew. Niemniej jednak, liczba wypożyczonych dzieł jest niewielka i wynika z faktu, że Rosja bardzo pilnuje, aby jej skarby nie wydostawały się poza granice kraju. Muzeum Luwru nie obfituje w zbiory z czasów dawnej Rosji. Wystawa pozwoli przedstawić długą epokę, w której produkcja artystyczna (ikony, manuskrypty, tkaniny, monety, wyroby złotnicze) była nierozerwalnie związana z religijną historią kraju. Z tego powodu, paryska wystawa została nazwana “Święta Rosja”. Patriarcha Moskwy i Wszechrusi, Aleksy II, wypowiedział się na temat tego wielkiego przedsięwzięcia, zwracając szczególną uwagę na “Duchową rolę dzieł, których zadaniem jest zbliżenie europejskich chrześcijan”.
Wśród najważniejszych elementów kolekcji, wypożyczonych przez Akademię Nauk w Sankt Petersburgu, wymienić należy Kronikę Radziwiłłowską, która opisuje chrzest księcia Włodzimierza. Historia świętej Rosji zaczyna się właśnie w momencie przyjęcia wiary chrześcijańskiej. Po przyjęciu chrztu w 988, wędrujące z Kijowa do Nowgorodu ludy przyczyniły się do ekspansji chrześcijaństwa. Kijów odegrał tutaj ogromną rolę, pośrednicząc między modelem bizantyjskim a łacińskimi wpływami Zachodu, co miało miejsce do roku 1240, kiedy to dynamiczny rozwój miasta został stłumiony przez inwazję i dominację mongolską. Sztuka chrześcijańska odrodziła się dopiero dwa wieki później, zarówno w wielkich centrach średniowiecznej Rosji, jak i w licznych, rozwijających się w tamtym czasie monasteriach. Pod koniec XV wieku, Iwan III ostatecznie wyzwolił kraj spod panowania mongolskiego. Jego następca, Iwan IV Groźny, pierwszy rezydujący w Moskwie car, określa miasto mianem “trzeciego Rzymu” i “nowego Jeruzalem”.
Zważywszy na fakt, że dawna sztuka rosyjska nie cieszy się zbyt wielką popularnością, organizatorzy wystawy opowiedzieli się za wystawieniem zbiorów w porządku chronologicznym i dodaniem kilku notek o charakterze dydaktycznym. Są one konieczne ze względu na fakt, że eksponaty są nacechowane rozmaitymi wpływami. Najstarsze rosyjskie ikony są prawdopodobnie pochodzenia bizantyjskiego, o czym świadczy wezwanie do Kijowa mnichów ikonografów, na życzenie księcia Włodzimierza. Być może to właśnie im należy przypisać przepiękną Głowę anioła z XII wieku, wypożyczoną przez Sankt Petersburg lub, pochodzącą z Moskwy, XII wieczną ikonę Demetriusza. Jeszcze bardziej spektakularne są złote wrota katedry w Suzdalu, który będą zadziwiać paryską publikę – złoto migoczące na czarnym, otoczonym płaskorzeźbami z białego kamienia tle, dodaje im niezwykłego blasku. Mongolskie szczepy najechały na północno-wschodnią Rosję niedługo po ich ukończeniu.
Po tym wydarzeniu Nowgoród stał się niezwykle aktywnym centrum. Dużą popularnością cieszyły się tu dzieła przedstawiające świętego Grzegorza triumfującego nad smokiem. Jeśli wierzyć wierzeniom ludowym, 25 kwietnia święty wyjechał na białym koniu, aby uchronić puszczone wolno bydło. Najpiękniejsza z przedstawiających wydarzenie ikon została namalowana w XV wieku i pochodzi z Rosyjskiego Muzeum Narodowego w Sankt Petersburgu. Ikona przedstawia świętego Grzegorza, który wbija zaostrzoną lancę w pysk smoka. Bohater nie nosi śladów walki – wszak nikt nie wątpił w jego zwycięstwo. Błyszczące barwy ikony, kontrastujące z cynobrowym tłem oraz dominującą bielą konia, tworzą radosną atmosferę. Z kolei pięć ikon ilustrujących obchody świąt, pochodzących z monasterium Cyryla Biełozierskiego epatuje chłodnym pięknem. Ich kompozycja jest przejrzysta, a błyszczące barwy cieszą oko obserwatora. Jakiś czas przed powstaniem opisanych wyżej ikon, Moskwa cieszy się z powstania centrum artystycznego, nierozerwalnie związanego z postacią Andrieja Rublowa. Był on mnichem, nie wiadomo jednak kiedy ani gdzie się urodził. Jego najsłynniejszym dziełem jest słynna ikona Trójcy Świętej, wprowadzająca oglądającego w świat wyobrażeń, ideałów, stojących ponad czynnikiem ludzkim. W ikonie po raz pierwszy pełny patosu styl przedstawiający święte postacie ustąpił miejsca wyrazowi uczuć. Rublowaka sztuka jest nierozerwalnie związana z ideałami związanymi z równością, miłością, przyjaźnią i wzajemną pomocą. Ta swego rodzaju humanizacja sztuki przyczyni się do rozwoju rosyjskiego malarstwa. Dzieło jest zbyt delikatne, aby je przewozić, niemniej jednak na wystawie będzie można podziwiać związane z nim przedmioty takie jak: wyroby złotnicze, pozłacane monety, przedmioty emaliowane oraz wykonane techniką niello oraz kamienie szlachetne, które Borys Godunow podarował założonemu przez Św. Sergiusza kościołowi Trójcy Świętej w 1600 r. Dary te stanowiące perełki światowego złotnictwa.
Żaden inny kraj nie może poszczycić się tak dużą ilością namalowanych ikon, co Rosja. W pewnej mierze ma to związek ze sprzyjającymi warunkami – w Rosji było wówczas wiele lasów, obfitujących w sosnowe i lipowe drzewo, które doskonale nadaje się do obróbki artystycznej. Rozwinięte na tym terytorium relacje handlowe sprzyjają użyciu rzadkich pigmentów. Jako że większość kościołów była wówczas budowana z drewna, nie były one ozdabiane ściennymi malowidłami, ale właśnie ikonami. To właśnie dlatego tematyka rosyjskich arcydzieł jest tak zróżnicowana. W historii sztuki dawnej Rosji, ikony odgrywają rolę porównywalną do tej, jaką odegrały mozaiki w sztuce bizantyjskiej.
Wystawę można będzie oglądać od 5 marca do 24 maja br. w muzeum Luwru
źródło: Le Figaro
tłumaczenie: Marcin Schabowski





























