Skandal w OMON-ie

Rosyjskie MSW sprawdzi doniesienia o możliwych nadużyciach w moskiewskim OMON-ie. Rosyjski tygodnik “The New Times” napisał, że funkcjonariusze jednostki specjalnej milicji – batalionu numer 2 – poskarżyli się prezydentowi Dmitrijowi Miedwiediewowi na panujące nadużycia.

Kilku OMON-owcow miało ujawnić, że dowództwo zamieniło jednostkę w maszynę do zarabiania pieniędzy. Funkcjonariusze byli wynajmowani do ochrony biznesmenów z wątpliwą reputacją, zbierali haracze z prostytutek i musieli fabrykować przestępstwa. Milicjanci twierdzili również, że musieli pracować po kilkanaście dni z rzędu po 17-20 godzin bez przerw na obiad.

Wiceszef rosyjskiego MSW generał Michaił Suchodolski zapowiedział, że jeśli informacje o nadużyciach potwierdzą się, wobec osób winnych zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe. Jeśli natomiast opisane fakty nie zostaną potwierdzone w trakcie kontroli, MSW zamierza bronić honoru milicji zgodnie z prawem obowiązującym w Rosji.

IAR/Kresy.pl

forma płatności