Nie jest dobrze, a będzie gorzej

Według nowego mera rejonu solecznickiego Zdzisława Palewicza, który zastąpił na tym stanowisku Leonarda Talmonota, ten rok będzie dla jego mieszkańców trudny.

W budżecie rejonu zabraknie około 10 mln litów, co znacznie ograniczy możliwości finansowe rejonu.

Największe jednak obawy nowego mera budzi perspektywa przyszłorocznego budżetu. Może on być niższy od tegorocznego nawet o 25 proc.! Zagrozi to kontynuacji wszystkich realizowanych w nim projektów inwestycyjnych. Tych zaś jest w rejonie sześćdziesiąt. W 85 proc. są one lub będą realizowane z europejskich funduszy strukturalnych, ale tylko wtedy, jeżeli rejon dołoży do każdej z nich 15 proc. Z wnoszeniem swojego udziału rejon ma zaś coraz większe problemy. Jest on bowiem najbiedniejszy na Litwie.

Przedłużający się kryzys może zagrozić zwłaszcza ambitnym planom unowocześnienia infrastruktury rejonu.

(mak)/(“Tygodnik Wileńszczyzny”)/Kresy.pl

forma płatności