Grupa ukraińskich działaczy nacjonalistycznych zaatakowała wczoraj ambasadę Niemiec w Kijowie w proteście przeciwko odbywającemu się w Monachium procesowi Iwana Demianiuka, oskarżonego o współudział w nazistowskich zbrodniach wojennych.
Działacze organizacji Ukraiński Autonomiczny Sprzeciw z okrzykami “Wolność dla Iwana Demianiuka” zablokowali łańcuchami wyjście z ambasady oraz obrzucili budynek świecami dymnymi.
Równolegle do tego rozdawali ulotki, w których przekonywali, że niemiecki sąd nie ma prawa sądzić Demianiuka, gdyż nie jest on obywatelem tego kraju. Żądają również jego natychmiastowego uwolnienia i wycofania wszystkich zarzutów. Nikt z uczestników akcji nie został zatrzymany.
Rozpoczęty wczoraj proces Iwana Demianiuka wzbudza na Ukrainie duże emocje. Dwa miesiące temu w tej sprawie oficjalnie wypowiedziała się nawet specjalną uchwałą Rada Obwodu Lwowskiego, której zdaniem sprawa ta jest “międzynarodowym spiskiem, którego celem jest oczernienie Ukrainy w oczach świata”.
Iwan Demianiuk jest oskarżony o współudział w zamordowaniu 27 900 osób w obozie koncentracyjnym w Sobiborze, w którym w 1943 roku był strażnikiem.
tr/Kresy.pl
Zobacz także:
Rozpoczął się proces Demianiuka






























