Amerykańska delegacja z Hillary Clinton przybyła z wizytą do Moskwy. Amerykańska wiceprezydent ma zaproponować Rosji wspólną budowę tarczy antyrakietowej – podaje dziennik „Kommiersant” powołujący się na doradcę prezydenta USA do spraw Rosji Michaela McFaula.
„Główny wynik spotkań prezydentów Miedwiediewa i Obamy zawiera się w tym, że system antyrakietowy powinien powstawać wspólnie z Rosją” – cytuje „Kommiersant” doradcę prezydenta Stanów Zjednoczonych. Rzecznik rosyjskiego MSZ Andriej Niestierienko na razie nie ujawnił wyników rozmów ekspertów dotyczących tarczy. Zapewnił, że Moskwa nadal gotowa jest uczestniczyć w budowie tarczy antyrakietowej wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi i NATO.
Dziennik „Komiersant” powołując się na Michaela McFaula pisze, że obecnie jedyna poważna różnica zdań między Waszyngtonem i Moskwą dotyczy kwestii granic Gruzji, czyli uznania przez Rosję niepodległości Abchazji i Osetii Południowej. Jednak amerykańska administracja nie oczekuje w tej kwestii zbliżenia stanowisk w przewidywalnej przyszłości, i dlatego nie zamierza kłaść nacisku na tę kwestię, aby nie psuć atmosfery poprawy stosunków z Rosją – pisze „Kommiersant”.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też: Hillary Clinton w Rosji


























