80 lat temu do Nowogródka przybyły Siostry Nazaretanki, które po dziś dzień pracują w tym mieście, prowadząc różnoraką działalność. Jest to jedyne żeńskie zgromadzenie zakonne, które przetrwało na Białorusi w czasach sowieckich i które dzięki temu zostało tam oficjalnie zarejestrowane.
W ciągu swojego pobytu w Nowogródku Siostry Nazaretanki położyły ogromne zasługi dla przetrwania w tym mieście katolicyzmu. Od 1932 r. prowadziły w Nowogródku szkole z internatem, pracowały także przy kościele, w szpitalu a ich dom był zawsze otwarty dla każdego potrzebującego.
Jedenaście z nich ofiarowało swe życie w zamian za uwolnienie przez Niemców zatrzymanych zakładników i zostało aresztowanych. Z wojennej pożogi ocalała jedna, która stanęła na straży mogiły zamordowanych sióstr i nowogrodzkiej fary. Pod nieobecność kapłana organizowała w niedzielę i święta tzw. “nabożeństwa bez księdza”, porządkowała i ozdabiała ołtarze a także za specjalnym zezwoleniem co kilka tygodni wędrowała kilkadziesiąt kilometrów, by przynieść konsekrowana hostię. Zmarła w 1966 r.
Obecnie trwa jej proces beatyfikacyjny. Jej doczesne szczątki spoczęły w kościele farnym obok sarkofagu sióstr męczenniczek, których beatyfikacja odbyła się w 2000r.
Siostry Nazaretanki dalej pracują w Nowogródku. Prowadzą m.in. Dom Pielgrzyma dla turystów przyjeżdżających do Nowogródka.
(mak)/”Słowo Życia”/Kresy.pl




























