Premier uważa, że zmiana amerykańskiej decyzji w sprawie tarczy antyrakietowej nie jest porażką naszego kraju. Donald Tusk powiedział na specjalnym briefingu, że Stany Zjednoczone zmieniły swoje stanowisko w sprawie tego projektu.
Premier dodał, że prowadzone ze stroną amerykańską rozmowy wskazują, iż Polska może uzyskać, jak się wyraził, ekskluzywną pozycję w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. Powiedział, że jest szansa na zwiększenie bezpieczeństwa Europy, a szczególnie Polski. Zdaniem Donalda Tuska, nasz kraj jest lojalnym, ale twardym partnerem Stanów Zjednoczonych. Premier wyjaśnił, że nie chciał rozmawiać z prezydentem Obamą minionej nocy, gdyż później mógł się lepiej przygotować do tej rozmowy.
Tymczasem w swoim wystąpieniu prezydent USA Barack Obama potwierdził, że Stany Zjednoczone podjęły decyzję o przekształceniu projektu systemu obrony przeciwrakietowej, który miał powstać w naszej części Europy.
Obama podkreślił, że system antyrakietowy musi być dostosowany do zagrożeń 21 wieku. Jak zaznaczył, zmiany pozwolą na zabezpieczenie się przed ewentualnymi atakami ze strony Iranu. Zastosowane technologie systemu antyrakietowego w Europie będą efektywniejsze, silniejsze i inteligentniejsze – dodał prezydent. Zapewnił, że Stany Zjednoczone będą kontynuowały ścisłą współpracę ze swoimi bliskimi koalicjantami, jakimi są Polska i Czechy.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też: Budowa tarczy odłożona?






























