Starostwo jaszuńskie, choć należące do rejonu solecznickiego, z racji bliskiego położenia od Wilna nie odczuwało dotąd skutków bezrobocia. 30 firm, które powstały na jego terenie pozwalały znaleźć bez problemu pracę na miejscu.
Niektóre z nich okrzepły na tyle, ze zaczęły wspomagać finansowo różne imprezy prowadzone przez starostwo. Obecnie sytuacja jaszuńskiego starostwa jest trudniejsza, ale marazmu nie ma. Planowane są nowe inwestycje, wykorzystujące atuty przyrodnicze i kulturowe regionu. Na terenie wsi Gaj powstanie kompleks zdrowotny typu SPA. Prywatna spółka już wykupiła pod jego budowę 30 ha ziemi.
Wielkie nadzieje pokłada też starostwo w odrestaurowaniu pałacu Balińskich, który po rewaloryzacji podniesie prestiż Jaszun i stanie się magnesem przyciągającym turystów, a także ludzi nauki i sztuki. Cały obiekt będzie należał do samorządu. Ma powstać w nim muzeum, hotel, dwie sale konferencyjne, biblioteka i restauracja. Pierwsze prace przy remontowaniu pałacu maja ruszyć w najbliższych dniach. Po wieloletnim oczekiwaniu znalazły się środki na rozpoczęcie rewaloryzacji obiektu. 5 mln litów będzie pochodziło ze środków Unii Europejskiej, a 3 mln wydzielił samorząd. Środków tych wystarczy tylko na cześć robót. Kosztorys całego projektu opiewa bowiem na 24 mln litów.
Starościna Jaszun Zofia Griazowa jest jednak dobrej myśli. Wierzy, że pieniądze na kolejne transze konieczne do zakończenia przywrócenia świetności dawnej siedziby Balińskich się znajdą. Z własnej inicjatywy. dzięki wsparciu miejscowych przedsiębiorców i Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie uporządkowała zabytkowy cmentarzyk, na którym są groby Balińskich i Śniadeckich.
(mak)/(zpl.lt)/Kresy.pl






























