Historyk Michaił Miagkow w wywiadzie dla rządowej “Rossijskoj Gazety” powiedział, że paktu Ribbentropa-Mołotowa nie byłoby, gdyby rok wcześniej nie podpisano Układu Monachijskiego.
Profesor Miagkow uważa, że Moskwa mogła wybrać inne rozwiązanie kwestii bezpieczeństwa niż podpisywanie porozumienia z Hitlerem. “Trzeba na przykład żałować tego, że my nie szukaliśmy tak aktywnie, jak wymagała tego ówczesna sytuacja – wzajemnego zrozumienia z Polską” – powiedział historyk.
Michaił Miagkow jest przekonany, że Moskwie nie udało się nawiązać współpracy z Warszawą gdyż “były ku temu subiektywne przyczyny”. Jego zdaniem “polskie władze twardo zajmowało antysowieckie stanowisko orientując się wyłącznie na Wielką Brytanię i Francję. Dlatego możliwości radzieckiej dyplomacji były ograniczone” – twierdzi historyk.
Rosyjskie media przypominają o przypadającej w niedzielę 70. rocznicy podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją tajnego aneksu do umowy między III Rzeszą a ZSRR była agresja III Rzeszy na Polskę i zajęcie przez Związek Radziecki ówczesnych wschodnich ziem Polski.
IAR/Kresy.pl





























