Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė ma wątpliwości czy w jej kraju zostanie wybudowana nowa elektrownia atomowa. Grybauskaitė na pierwszej konferencji prasowej od czasu objęcia urzędu prezydenta nie podtrzymała wcześniejszych zapowiedzi, że nowe reaktory zostaną „obowiązkowo wybudowane”.

„Czy Litwa pozostanie państwem dysponującym energią atomową, zależeć będzie od rachunków, w co lepiej zainwestować pieniądze” – powiedziała dziennikarzom Dalia Grybauskaitė.

Prezydent Litwy uważa, że swoje zdanie na ten temat powinni wyrazić również obywatele. Do tej pory władze w Wilnie twierdziły, że budowa elektrowni atomowej wspólnie z: Polską, Łotwą i Estonią to priorytetowy projekt dla Litwy. Zdaniem litewskich ekspertów na obniżenie rangi projektu ma wpływ światowy kryzys ekonomiczny, a szczególnie trudna sytuacja gospodarcza krajów nadbałtyckich.

IAR/Kresy.pl

forma płatności