W wypadku helikoptera Mi-8 w Rosji zginęło co najmniej pięć osób – informuje RIA Nowosti. Do tragedii doszło w rejonie kotowskim, około 170 kilometrów od Wołgogradu. Na pokładzie lecącej nad gazociągiem maszyny było dziesięć osób – poinformowała rzeczniczka kompanii lotniczej Gazprom-awia, do której należał śmigłowiec. Według innych źródeł w maszynie było osiem osób, a sześć z nich zginęło.
Helikopter leciał z Wołgogradu. Dwie godziny od startu służby naziemne straciły kontakt z załogą maszyny.
IAR/Kresy.pl





























