„Niezależna Białoruska Gazeta” informuje o poważnym kryzysie w przedsiębiorstwach produkujących traktory i maszyny rolnicze. Eksperci gazety twierdzą, że w zastraszającym tempie spada eksport tych produktów na rynek rosyjski.
Białoruski ciągniki stają się zbyt drogie dla rosyjskiego odbiorcy, bowiem Moskwa stosuje dopłaty do zakupu swoich traktorów i maszyn rolniczych. Według statystyk opublikowanych przez „Niezależną Białoruską Gazetę” eksport traktorów do Rosji zmalał aż o 40 procent, a maszyn rolniczych o 36 procent. Najgorzej sytuacja przedstawia się jednak w przemyśle samochodowym, gdzie produkcja zmalała aż o 80 procent, a ceny wzrosły o 37 procent.
Zdaniem ekspertów utrzymanie się takiej tendencji może doprowadzić do bankructwa wielu białoruskich zakładów. Problemy białoruskich firm zaczęły się, gdy Moskwa wprowadziła dopłaty dla rolników kupujących towary rodzimej produkcji. Mińsk zaproponował, żeby system ten objął również importowane z Białorusi traktory i maszyny rolnicze w zamian za otwarcie swojego rynku dla towarów z Rosji. Propozycja ta jednak pozostała bez odpowiedzi.
Według niezależnych ekspertów to kolejny element handlowej wojny Mińska z Moskwą, w której Kreml chce udowodnić swój wpływ na białoruską gospodarkę.
IAR/Kresy.pl





























