Nie zaprosili Łukaszenki

Białoruskie media zauważają, że mimo dobrych kontaktów Mińska z Wilnem Aleksander Łukaszenko nie został zaproszony na uroczyste obchody 1000-lecia Litwy.

Przebywający na Białorusi litewski premier Andrjus Kubiljus chce widzieć w Wilnie szefa białoruskiego rządu Siergieja Sidorskiego, ale nie wspomniał ani słowem o zaproszeniu Łukaszenki. Zdaniem niezależnych komentatorów – białoruski prezydent wciąż nie jest mile widziany na europejskich salonach.

Uroczyste obchody 1000-lecia Litwy zaplanowano na 6 lipca. Do Wilna mają przylecieć: koronowane głowy oraz przywódcy zaprzyjaźnionych państw, w tym prezydent Polski Lech Kaczyński.

Rocznicowe obchody łączą Litwę i Białoruś. 6 lipca Litwini obchodzą bowiem dzień, w którym Książę Mendog został koronowany na króla Litwy. Koronacja miała miejsce w Nowogródku, który dziś leży na terytorium Białorusi. Zdaniem niezależnych komentatorów jest to okazja do wspólnego świętowania dla Litwinów i Białorusinów. Litwa, która chce występować we Wspólnocie jako rzecznik interesów Białorusi nie akceptuje działań obecnych białoruskich władz. Wilno wielokrotnie apelowało do prezydenta Łukaszenki o zaprzestanie łamania praw człowieka i tłumienia swobód obywatelskich.

IAR/Kresy.pl

forma płatności