Unia Europejska przypomina Białorusi, że bez przeprowadzenia reform Mińsk nie otrzyma pieniędzy przewidzianych dla uczestników programu Partnerstwo Wschodnie.
Na realizację tego projektu Unia wydzieliła 600 mln dolarów na lata 2010-2013, które zostaną podzielone pomiędzy sześć państw w nim uczestniczących, w zależności od programów zaproponowanych dla każdego państwa – powiedziała Komisarz ds. stosunków zewnętrznych UE Benita Ferrero-Waldner w wywiadzie dla ukraińskiego czasopisma “Fokus”.
Według niej większe państwa będą uczestniczyć w większej ilości programów. “Ale w planach są również projekty transgranicznej współpracy, która ma obejmować wszystkich uczestników” – powiedziała przedstawicielka UE.
Zwróciła też uwagę, że “finansowanie państwa może zwiększyć się, jeżeli będzie ono spełniało wszystkie warunki i kryteria programu”. Zagadnienia dotyczące zwiększenia finansowania programu Partnerstwo Wschodnie zostaną omówione po 2013 roku.
Najpilniejsze zadanie na dziś, według Benity Ferraro-Waldner, to złagodzenie reżimu wizowego. “Szybko nie uda się tego dokonać, bowiem istnieją problemy związane z nielegalnym przemytem przez granicę ludzi, narkotyków i innych towarów. Jak tylko te problemy zostaną rozstrzygnięte, od razu zaczniemy negocjacje” – powiedziała Komisarz.
Ferrero-Waldner zauważyła też, że na Białorusi można zaobserwować “zmiany na lepsze, ale jeszcze dużo trzeba będzie zrobić. Mińsk musi zmienić system wyborczy i sposób przeprowadzania wyborów, popracować nad ustawodawstwem w sprawie mass mediów, uprościć procedury rejestracji pozarządowych organizacji, przestać prześladować opozycję i zagwarantować przestrzeganie praw człowieka”.
Halina Węcławek/Karta97/Kresy.pl






























