Język polski trwa w Żółkwi

Polskość w Żółkwi trzyma się mocno. Mimo, że społeczność polska jest w tym urokliwym mieście Żółkiewskiego i Sobieskich niewielka, to wciąż na jej ulicach można usłyszeć język polski.

Jest to w znacznej mierze zasługa ks. Bazylego Pawełki, kapłana ogromnie zasłużonego dla Ziemi Lwowskiej. Dzięki niemu w duszpasterstwie w jego parafii jest wciąż używany język polski. Dzieci i młodzież mogą poznać język polski na zajęciach “Szkoły Niedzielnej”, prowadzonej przez Siostry Dominikanki. Mimo nazwy placówka ta jest czynna przez pięć dni w tygodniu. Siostry uczą w niej religii i języka polskiego. Na zajęcia w szkole uczęszcza w sumie około 80 dzieci, podzielonych na kilka grup wiekowych.

Siostry prowadzą też zajęcia z dziećmi w Starej Skwarzawie k/ Żółkwi. Spotykają się z nimi po lekcjach w budynku szkolnym. W sumie uczęszcza na nie trzydzieści dzieci.

Pozwala to z optymizmem patrzeć na przyszłość Kościoła i polskości w Żółkwi.

(mak)/(“Kurier Galicyjski”)/Kresy.pl

forma płatności