Po podpisaniu rosyjsko Ukraińskiej umowy gazowej kraje Europy czekają na wznowienie dostaw surowca przez Ukrainę. Według rosyjskich mediów ma to nastąpić o 8.00 naszego czasu.
Władimir Putin i Julia Tymoszenko zgodnie oświadczyli że zaraz po podpisaniu będzie można odkręcać gazowe kurki. Tymoszenko nawet wczoraj odwiedziła główną siedzibę Gazpromu. Dowiedziała się tam, że rosyjski gazowy monopolista gotów jest rozpocząć wysyłanie gazu. Szef Naftohazu który także był w Gazpromie wydał swym podwładnym polecenie, by wszystko było gotowe do przyjęcia i transportu surowca.
Ale najprawdopodobniej gaz popłynie dzisiaj rano. Najprawdopodobniej o godzinie 8 polskiego czasu, dyspozytor z gazpromu zgłosi oficjalne zapotrzebowanie do ukraińskiego operatora rurociągu na transport surowca. Po uzyskaniu zgody odkręcone zostaną zawory po obu stronach granicy.
Ukraina potrzebuje około 30 godzin by przekazać paliwo do odbiorców w Europie. Obiecano że najpierw gaz skierowany zostanie do krajów bałkańskich, gdzie jest najbardziej potrzebny.
IAR/mb





























