Litwa przedstawi Polsce swoje stanowisko w sprawie Karty Polaka, podkreślając, że wydając Kartę Polaka nie można stawiać znaku równości między byłymi państwami związku sowieckiego a okupowanymi przez sowietów państwami bałtyckimi.
O sprawie poinformował dziennikarzy po wtorkowej naradzie rządku przewodniczący sejmowego Komitetu Prawa i Praworządności, konserwatysta Stasys Šedbaras.
“Naszym zdaniem, w gestii Polaków leży analizowanie swej ustawy, z czego już oni zdają sobie sprawę – już się toczyły nieformalne dyskusje. (…) Wyłoniło się z nich następujące stanowisko – sądzimy, że w określeniu statusu osób, otrzymujących Kartę Polaka, musiała być zaakcentowana różnica między byłymi republikami sowieckimi a tymi państwami, które okupowane zostały przez sowietów w roku 1940. Jeśli ta Karta nie jest przewidziana dla zamieszkałej w Niemczech mniejszości polskiej, to podobnie, w naszym przekonaniu, powinny być traktowane należące do UE państwa bałtyckie” – powiedział Šedbaras. Jego zdaniem, takie stanowisko Litwy powinno być wyrażone podczas mającej się odbyć w przyszłym tygodniu wizyty premiera Andriusa Kubiliusa w Warszawie.
Kurier Wileński/mb





























