Dzisiejsze negocjacje, mające się odbyć w Moskwie pomiędzy liderami Rosji i Białorusi nie zakończą się na korzyść Białorusi – uważa politolog Andriej Fiedorow. Zdaniem eksperta, przez skomplikowaną sytuacje Białorusi jej lider będzie musiał prosić Rosję o pomóc.
„Moskwa będzie naciskać ze wszystkich stron” cytuje agencja Radio „Wolność”.
„Białoruś będzie występować w pozycji proszącego albo w kwestiach obniżenia cen za gaz, albo zaciągnięcia kolejnej pożyczki” – powiedział politolog. Ze słów Fiedorowa wynika, że na spotkaniu „Moskwa przedstawi swoje warunki a Mińsk będzie musiał je zaakceptować”.
Jak wcześniej informowała białoruska agencja, szef biura prasowego prezydenta Białorusi zarzucił rosyjskim mediom rozpowszechnienie bezpodstawnych plotek. Nieoficjalne źródła stwierdzają, że białoruski prezydent „złamał się” i poprosił prezydenta Miedwiediewa o spotkanie 22 grudnia w Moskwie.
H.Węcławek/Kresy.pl





























