Sekretarz Generalny NATO i ambasadorowie 26 krajów członkowskich spotkają się dziś w Tbilisi z prezydentem Micheilem Saakaszwilim. Rozmowy będą dotyczyć przyjęcia Gruzji do Sojuszu Północnoatlantyckiego i wsparcia, jakiego NATO może udzielić temu krajowi.
Władze Gruzji liczą na rychłe przyjęcie w struktury Paktu. Gruzińscy komentatorzy uważają, że członkostwo w NATO powstrzymałoby rosyjską interwencję w Osetii Południowej, a w przyszłości stanie się gwarancją bezpieczeństwa na Kaukazie.
Szef niezależnego Centrum Badań Międzynarodowych i Bezpieczeństwa profesor Niki Chitadze powiedział Polskiemu Radiu, że państwa członkowskie Sojuszu w pierwszej kolejności powinny osiągnąć kompromis w sprawie dopuszczenia Gruzji do kolejnego etapu współpracy z NATO. Jego zdaniem, podczas grudniowego szczytu Paktu, Gruzja i Ukraina powinny uzyskać konkretne warunki i terminy, gwarantujące przyszłą integrację.
Prócz tego, zdaniem eksperta, konieczna jest aktywniejsza współpraca w ramach komisji NATO – Gruzja oraz określenie wszystkich tych aspektów współpracy wojskowej i politycznej, które uwzględnią niedawną agresję Rosji na Gruzję.
“Sądzę, że państwa NATO powinny zająć twardą pozycję – taką, jaką zajęły w latach osiemdziesiątych, co w konsekwencji doprowadziło do wyprowadzenia wojsk rosyjskich z Europy Wschodniej i Afganistanu” – powiedział Polskiemu Radiu szef Centrum Badań Międzynarodowych.
O przyjęcie szybkiego planu integracji Gruzji z NATO apelował wielokrotnie prezydent Micheil Saakaszwili. Gruziński przywódca ostrzegał również państwa Europy Zachodniej, aby nie dały się zastraszyć Rosji. Złagodzenie stanowiska wobec konfliktu zbrojnego w Gruzji może bowiem doprowadzić do podobnych wydarzeń na Ukrainie.
IAR / mb





























