Unia Europejska potępia Rosję za działania na Kaukazie i potwierdza integralność terytorialną Gruzji – tak brzmi projekt deklaracji przygotowanej przez Francję, kierującą pracami Wspólnoty. W dokumencie jest też obietnica ściślejszej współpracy z krajami zza wschodniej granicy.
Projekt deklaracji nie jest zaskoczeniem, bo takiego stanowiska spodziewano się w Brukseli. Unia jest zaniepokojona działaniami Rosji, potępia ją, ale sankcji nie nakłada. Jest natomiast ostrzeżenie, że relacje z Moskwą zostaną przeanalizowane przed unijno-rosyjskim szczytem zaplanowanym na listopad. Jeśli Rosja nie wypełni 6-punktowego planu pokojowego, szczyt stoi pod znakiem zapytania. W dokumencie stwierdzono, że kryzys w Gruzji sprawił, iż stosunki między Unią Europejską a Rosją znalazły się na rozdrożu. Przywódcy europejscy wzywają Moskwę, by dokonała wyboru i opowiedziała się za wspólnymi interesami, porozumieniem i współpracą.
W deklaracji zapisano także gotowość wysłania misji rozpoznawczej, która będzię zbierała informacje, jakiej dokładnie pomocy oczekuje Gruzja. Przywódcy unijni zdecyowali się także powołać specjalnego przedstawiciela Unii do spraw kryzysu w Gruzji.
W deklaracji pojawił się zapis, że Unia Europejska uważa, iż nigdy dotąd nie istniała tak silna potrzeba wspierania współpracy regionalnej i umacniania stosunków ze wschodnimi sąsiadami, szczególonie w ramach polityki sąsiedztwa i partnetswa wschodniego.
IAR / mb




























