Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie wydał decyzję środowiskową dla rozbudowy Lotniska Chopina i nadał jej rygor natychmiastowej wykonalności. Inwestycja o wartości około 940 mln zł ma zwiększyć przepustowość portu do ponad 30 mln pasażerów rocznie i zakończyć się w 2029 roku.
Polskie Porty Lotnicze poinformowały w piątek, 24 lipca, że decyzja dotyczy rozbudowy i przebudowy infrastruktury warszawskiego lotniska. Nadanie jej rygoru natychmiastowej wykonalności pozwala spółce bez zwłoki przejść do kolejnych etapów przygotowania inwestycji.
Jak przekazały PPL, decyzja otwiera drogę między innymi do modernizacji terminala pasażerskiego oraz wydłużenia pirsu południowego.
„Modernizacja Lotniska Chopina wchodzi w decydującą fazę” – oświadczył prezes zarządu PPL Łukasz Chaberski. Podkreślił, że uzyskanie decyzji środowiskowej jest jednym z najważniejszych etapów przygotowania programu inwestycyjnego.
W ramach modernizacji liczba stanowisk dla samolotów wąskokadłubowych ma wzrosnąć z 62 do 83, a dla maszyn szerokokadłubowych – z 15 do 24. Powierzchnia terminala ma zostać zwiększona o 15 proc. – ze 165 tys. do 189 115 mkw.
Planowane są również rozbiórka dawnego terminala Etiuda, przeniesienie salonu VIP oraz rozbudowa infrastruktury służącej odprawie pasażerów i obsłudze bagażu. PPL prowadzą dialog konkurencyjny z pięcioma firmami, które wspólnie z ekspertami spółki przygotowują rozwiązania techniczne dla inwestycji. Zakończenie prac przewidziano na 2029 rok.
Rozbudowa Lotniska Chopina budzi kontrowersje w związku z planowanym uruchomieniem w 2032 roku nowego portu lotniczego w Baranowie, realizowanego w ramach projektu Port Polska, wcześniej określanego jako Centralny Port Komunikacyjny. Po jego otwarciu cały ruch komercyjny ma zostać przeniesiony z Okęcia do nowego portu. Nie przesądzono natomiast przyszłości ruchu wojskowego, rządowego i sanitarnego.
Oznacza to, że rozbudowana infrastruktura na Lotnisku Chopina mogłaby być w pełni wykorzystywana przez około trzy lata. Stowarzyszenie „Tak dla CPK” ocenia z tego powodu inwestycję jako ekonomicznie bezzasadną i wskazuje, że niemal miliard złotych zostanie przeznaczony na rozwiązanie przejściowe.
Rząd i spółki odpowiedzialne za inwestycje przekonują, że modernizacja Okęcia jest konieczna, aby umożliwić rozwój ruchu lotniczego do czasu otwarcia nowego portu. Według prognozy IATA popyt na Lotnisku Chopina ma wynieść 29,5 mln pasażerów w 2030 roku i 31,4 mln w 2032 roku, podczas gdy obecna przepustowość portu wynosi maksymalnie około 23,5 mln pasażerów, z możliwością jej elastycznego zwiększenia do około 26 mln.
Część wyposażenia zakupionego na potrzeby modernizacji Lotniska Chopina będzie mogła zostać później przeniesiona do terminala nowego portu. Ma to ograniczyć ryzyko, że całość nakładów poniesionych na Okęciu utraci użyteczność po 2032 roku.
Wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu do spraw CPK Piotr Malepszak oświadczył, że modernizacja stołecznego portu ma służyć zwiększaniu ruchu lotniczego przed przeniesieniem go na nowe lotnisko, położone około 40 kilometrów od Warszawy.
„Modernizacja stołecznego portu jest kluczowym elementem naszego głównego zadania, jakim jest konsekwentne budowanie ruchu lotniczego, aby w przyszłości płynnie przenieść go na nowe lotnisko zlokalizowane 40 kilometrów od Warszawy” – wskazał Malepszak.
🚨 Przełomowy moment dla @ChopinAirport i polskiej infrastruktury lotniczej! RDOŚ wydał decyzję środowiskową z rygorem natychmiastowej wykonalności. ✈️
Więcej na: https://t.co/sfhDkFgwOF#PPL pic.twitter.com/k8pdzeFc7h— Polskie Porty Lotnicze S.A. (@Porty_Lotnicze) July 24, 2026
Czytaj też:
3,3 mld zł na modernizację Lotniska Chopina





























