Ponad 2 tys. wolontariuszy uczestniczyło już w oczyszczaniu liczącego około 240 mln lat szkieletu mastodonzaura w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
Zapisy do projektu nadal trwają, a do prac mogą zgłaszać się osoby, które ukończyły 15 lat.
Inicjatywa jest częścią rozpoczętego w listopadzie 2025 roku projektu nauki obywatelskiej „Nauka ma głos”. Uczestnicy pod nadzorem paleontologów usuwają skałę otaczającą skamieniałe kości, dokumentują postępy prac i przygotowują znalezisko do dalszych badań.
W pracowni paleontologicznej pracowało dotychczas ponad 2 tys. ochotników. Łącznie poświęcili oni na preparację okazu około 2 tys. godzin. Niektórzy wolontariusze regularnie wracają do Centrum Nauki Kopernik i pomagają naukowcom od kilku miesięcy.
Praca wymaga cierpliwości i dokładności. Podczas jednej dwugodzinnej sesji uczestnikom niekiedy udaje się oczyścić mniej niż 1 cm kw. powierzchni. Do oddzielania skały od kości wykorzystywane są niewielkie dłuta pneumatyczne. Ponieważ skamieniałość i otaczający ją osad mają podobny kolor, granice kości ustala się przy użyciu światła ultrafioletowego, pod wpływem którego kości zaczynają fosforyzować.
Preparowany okaz został odnaleziony w 2023 roku w Miedarach w województwie śląskim. Odkrył go zespół paleontologów kierowany przez prof. Tomasza Suleja z Instytutu Paleobiologii PAN oraz dr. Wojciecha Pawlaka z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Zachowany fragment szkieletu ma około 2,5 metra długości i należy do najlepiej zachowanych znalezisk tego rodzaju. Mastodonzaur był dużym drapieżnym płazem żyjącym w triasie, jeszcze przed pojawieniem się pierwszych dinozaurów.
Zwierzę miało masywne, spłaszczone ciało, szeroką głowę i potężne szczęki wyposażone w liczne ostre zęby oraz duże kły. Prawdopodobnie większość życia spędzało w wodzie, gdzie polowało przede wszystkim na ryby i inne kręgowce. Pod względem trybu życia mogło przypominać współczesne krokodyle.
Wyjątkowość okazu z Miedar polega na tym, że kości tułowia, klatki piersiowej oraz kręgosłupa zachowały się w układzie zbliżonym do anatomicznego. Większość wcześniejszych znalezisk mastodonzaurów składała się z pojedynczych, rozproszonych kości lub czaszek. Szkielet może więc dostarczyć naukowcom nowych informacji o budowie, proporcjach ciała i sposobie poruszania się tych olbrzymich płazów.
Pierwsza strona szkieletu została już oczyszczona. Obecnie wolontariusze i naukowcy pracują nad drugą stroną, w tym nad skomplikowaną budową kręgosłupa. Zakończenie preparacji planowane jest na przełom października i listopada 2026 roku. Następnie okaz ma trafić na wystawę Centrum Nauki Kopernik i posłużyć do dalszych badań nad historią życia na Ziemi.
Do projektu mogą zgłaszać się młodzież, dorośli i seniorzy, niezależnie od wykształcenia i wcześniejszego doświadczenia. Kandydaci powinni mieć co najmniej 15 lat, być w dobrym stanie zdrowia i być gotowi do wykonywania precyzyjnych prac manualnych w warunkach zapylenia i hałasu.
– Mamy informatyków, artystów, weterynarzy, projektantów wnętrz, księgowych, jak i specjalistów z takich branż jak cyberbezpieczeństwo czy opieka społeczna – powiedział PAP Wojciech Pawlak z Katedry Geologii Basenów Sedymentacyjnych Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego, współodkrywca skamieliny.
Przed rozpoczęciem pracy uczestnicy przechodzą szkolenie oraz otrzymują niezbędne narzędzia i środki ochrony osobistej. Udział jest bezpłatny. Zapisy prowadzone są przez formularz dostępny na stronie internetowej projektu „Nauka ma głos – dotknij prehistorii” Centrum Nauki Kopernik.
Czytaj też:
Życie wyszło na ląd w Świętokrzyskiem? Sensacyjne odkrycie polskich naukowców [+FOTO]
Na ziemiach polskich żył największy znany gad ssakokształtny
Kresy.pl / CNK / PAP































