Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) ostrzega, że ​​wyczerpujące się rezerwy ropy naftowej mogą doprowadzić do globalnego kryzysu.

MFW podkreśla, że w ciągu ostatnich pięciu miesięcy doszło do znacznego spadku rezerw ropy. Jak już informowaliśmy na naszym portalu jest to szczególnie widoczne w USA, które upłynniają swoje zapasy strategiczne, by zbić ceny na światowych rynkach pozbawione podaży surowca z Zatoki Perskiej, na skutek blokady Cieśniny Ormuz przez Irańczyków i Amerykanów w roku wywołanej przez Donalda Trumpa wojny.

Przed rozpoczęciem przez USA i Izrael wojny przeciw Iranowi przez Ormuz przepływało około 20 ropy naftowej w światowym handlu. Przed większym szokiem podażowym uratowały świat właśnie spore rezerwy magazynowane przez różne państwa. Na 28 lutego pozwalały ona na przewyższanie dziennego zużycia o 2 mln baryłek dziennie, jak podała w środę agencja informacyjna Fars.

„Szacowany deficyt rynkowy wynoszący około 4 milionów baryłek dziennie w okresie marzec–maj został pokryty niemal w całości poprzez redukcję globalnych zapasów” – poinformował MFW, obawiający się wyschnięcia rezerw.

Byłe jednak też inne czynniki. Jednym z nich, według MFW było zmniejszenie popytu, zwłaszcza w Azji, gdzie konsumpcja zmieniła się w wyniku wyższych cen i przejścia na alternatywne źródła energii, takie jak węgiel i odnawialne źródła energii, na przykład elektryczne samochody.

MFW poinformował również, że produkcja ropy naftowej poza Zatoką Perską wzrosła do prawie 2 milionów baryłek dziennie powyżej poziomu z 2025 roku, głównie w USA, Wenezueli, Gujanie i Rosji.

„Ta rezerwa została jednak wyczerpana” – MFW raportuje w kwestii globalnych zapasów surowca. „Jeśli zakłócenia utrzymają się na obecnym poziomie, dolna granica zostanie osiągnięta na początku 2027 roku. Znacznie wcześniej ceny prawdopodobnie gwałtownie wzrosną, ponieważ rynek będzie w praktyce funkcjonował bez siatki bezpieczeństwa” – zacytowała Fars.

Vivek Dhar z Commonwealth Bank, twierdzą, że zmniejszenie wydobycia ropy naftowej w Zatoce Perskiej będzie odczuwalne na rynkach dopiero po około 10 tygodniach. Ostrzegł on, że ceny ropy mogą wzrosnąć nawet do 150 dolarów za baryłkę pod koniec tego okresu, jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta.

7 lipca USA dokonały wznowienia wojny przeciwko Iranowi, mimo wcześniejszego podpisania memorandum rozejmowego. Irańczycy dokonali zablokowania Cieśniny Ormuz i grożą zamknięciem innej cieśniny kluczowej dla światowego handlu – Bab al-Mandab.

Doszło już do ponownego skoku cen ropy naftowej.

farsnews.com/kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności