Donald Trump zapowiedział bezprecedensowy odwet wojskowy, gdyby Iranowi udało się przeprowadzić zamach na jego życie. Prezydent USA mówi, że od lat znajduje się na irańskiej liście celów, a podczas pogrzebu Alego Chameneiego ponownie pojawiły się wezwania do jego zabicia.
W piątek prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział w rozmowie z „New York Post”, że pozostawił instrukcje dotyczące odpowiedzi wojskowej na wypadek, gdyby Iranowi udało się przeprowadzić zamach na jego życie. Teheran miałby wówczas zostać zbombardowany na niespotykaną dotąd skalę.
„Od dawna jestem na ich liście. Z tym właśnie mamy do czynienia. […] Zostawiłem instrukcje. Gdyby cokolwiek się wydarzyło, mają ich dosłownie zbombardować na skalę, jakiej nigdy wcześniej nie widzieli” — powiedział Trump.
Prezydent odniósł się również do doniesień o informacjach wywiadowczych, które Izrael miał przekazać Stanom Zjednoczonym w związku z możliwością przeprowadzenia przez Iran zamachu. Zaprzeczył, aby chodziło o nowy i konkretny plan.
„Nie, nie. Izrael niczego nie odkrył. Nie, nie. Od dawna jestem numerem jeden [na irańskiej liście osób przeznaczonych do zabicia] i takie jest życie. Mam nadzieję, że będziecie za mną tęsknić” — powiedział Trump.
Informacje izraelskiego wywiadu
W piątek CNN podała, że przekazane Stanom Zjednoczonym informacje izraelskiego wywiadu nie dotyczyły sformalizowanego planu zamachu. Odnosiły się do dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Ahmada Wahidiego, który miał chcieć śmierci amerykańskiego prezydenta.
Iran zabiega o zabicie Trumpa od 2020 roku, kiedy amerykański prezydent wydał rozkaz przeprowadzenia ataku, w którym zginął dowódca irańskich sił Al-Kuds Kasem Sulejmani.
Na początku 2025 roku Trump mówił już, że pozostawił instrukcje nakazujące „unicestwienie” Iranu w przypadku przeprowadzenia zamachu na jego życie. Najnowsza wypowiedź padła po ponownym nasileniu publicznych wezwań do zabicia prezydenta USA.
Wezwania do zabicia Trumpa
Podczas uroczystości pogrzebowych zabitego najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego demonstranci rozwinęli wielkie transparenty nawołujące do zabicia Trumpa.
„Dlaczego nie mielibyśmy zabić człowieka, który zabił mojego imama i mojego przywódcę. Zabicie Trumpa jest naszym obowiązkiem. […] Dlaczego najbardziej nikczemny człowiek na świecie nadal żyje” — powiedział jeden z mówców podczas uroczystości żałobnych, cytowany przez irańskie media.
Publiczne groźby pojawiły się w czasie ponownego wzrostu napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Kilka dni wcześniej Trump odwołał amerykańsko-irańskie zawieszenie broni, gdy USA w środę wieczorem zbombardowały terytorium Iranu.
W odpowiedzi prezydent cofnął amerykańskie zwolnienie dotyczące sankcji na irańską ropę. We wtorek i środę siły Stanów Zjednoczonych przeprowadziły niemal 200 ataków na irańskie wyspy, porty, infrastrukturę i inne cele na terytorium kraju.
W piątek Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone zgodziły się wznowić rozmowy z Iranem w sprawie zakończenia wojny. Jednocześnie uznał dotychczasowe zawieszenie broni za zakończone.
Trump o irańskich przywódcach
Podczas szczytu NATO w Ankarze Trump nazwał władze w Teheranie „złymi” z powodu ataków przeprowadzonych w cieśninie Ormuz mimo wcześniejszego zawieszenia broni i deklaracji zmniejszenia napięć.
Prezydent otwarcie mówił również o zagrożeniu dla własnego życia ze strony Iranu.
„Mieli przywódców, już ich nie ma. Potem mieli kolejnych przywódców, ich także już nie ma. Teraz mają następnych przywódców. Być może ich również zabraknie, kto wie. I wiecie co. Mnie także może zabraknąć. Jestem ich celem numer jeden, wszędzie się o tym mówi. Ponieważ są szumowinami” — powiedział Trump podczas szczytu.
„Tak właśnie postępują i tak postępowali przez 47 lat” — dodał prezydent.
W środę, podczas powrotu ze szczytu NATO w Ankarze, Trump przesiadł się do innego samolotu. Biały Dom przyznał następnie, że zmiana maszyny była środkiem bezpieczeństwa zastosowanym w związku z zagrożeniem ze strony Iranu.
Kresy.pl/New York Post































