Krzysztof Bosak ocenił, że obok negowania i usprawiedliwiania ludobójstwa Polaków na X widoczna jest „operacja ukraińskiego wpływu informacyjnego”. Według polityka jej celem ma być kontrowanie polskiej narracji dotyczącej OUN-UPA i tworzenie fałszywej symetrii między zbrodniami ukraińskich nacjonalistów a wydarzeniami z polskiej historii.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) w poniedziałkowym wpisie na platformie X odniósł się do internetowych dyskusji wokół OUN-UPA i zbrodni popełnionych na Polakach. Polityk ocenił, że w ostatnich dniach widoczna jest nie tylko próba relatywizowania zbrodni ukraińskich nacjonalistów, ale także szersza akcja wymierzona w polską narrację historyczną.
„Obok prymitywnego negowania i usprawiedliwiania ludobójstwa Polaków na x widoczna jest także operacja ukraińskiego wpływu informacyjnego, mająca na celu kontrowanie polskiej narracji ws. OUN-UPA” — napisał Bosak.
Według niego ukraińscy liderzy opinii publikowali w ostatnich dniach „zaczepne, ale zarazem obfite treściowo wpisy”, których celem miało być uderzenie w Polskę. Bosak ocenił, że przekaz ten opiera się na tworzeniu „fałszywej symetrii”.
Obok prymitywnego negowania i usprawiedliwiania ludobójstwa Polaków na x widoczna jest także operacja ukraińskiego wpływu informacyjnego, mająca na celu kontrowanie polskiej narracji ws. OUN-UPA. Ukraińscy liderzy opinii pracujący na różnych kierunkach opublikowali w ostatnich…
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) July 6, 2026
Zobacz: Bosak: Kijowska dyplomacja nie cofnęła się o krok w sprawie UPA
Jak wskazał, chodzi o schemat, według którego „wszyscy zabijali i prześladowali”, a zatem „wszyscy są winni i nikt nie ma prawa oceniać, bo każdy ma „swoje grzechy””.
Bosak wymienił też tematy, które były wykorzystywane przez ukraińskich komentatorów w tego rodzaju narracji. „Wśród wpisów, które zauważyłem ukraińscy komentatorzy przypominali : – polską książkę opisującą ciemne karty AK – pogrom w Kielcach – pogrom w Wąsoszu – przemoc wobec Ukraińców w II RP” — wskazał.
Polityk ocenił, że działania te nie są przypadkowe. „Są to działania moim zdaniem przygotowane, inspirowane i orkiestrowane” — stwierdził.
Bosak napisał również, że Kijów prowadzi równolegle różne działania komunikacyjne. „Kijów gra na kilku fortepianach jednocześnie – szef MSZ pozornie łagodzi linię, a aparat wpływu w sieci zaostrza przekaz” — ocenił.
W jego opinii ukraińskie władze błędnie zakładają, że taka strategia może przynieść im korzyść. „Kijów sądzi, że tego rodzaju linia przyniesie mu korzyść lub poprawę sytuacji” — napisał Bosak.
Polityk przekonywał, że przywoływanie przez ukraińskich komentatorów „polskich grzechów” nie zmieni oceny OUN-UPA ani nie przykryje tematu zbrodni na Polakach. Jak ocenił, Polska nie ma problemu z krytycznym mówieniem o własnej historii, ale działania prowadzone w sieci pokazują rzeczywiste intencje Kijowa.
„Te wszystkie «polskie grzechy» wzięte razem i z osobna ani nie przykryją tematu OUN-UPA, ani nie zmienią ich oceny. Nie spowodują też problemów Polsce, bo w Polsce nie mamy problemu z krytyką tego co złe” — podkreślił.
Zdaniem Bosaka internetowa „ofensywa” może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. „Natomiast tego rodzaju „ofensywa” internetowa odsłania intencje Kijowa i mobilizuje oraz jednoczy Polaków, co już można zaobserwować w polemikach w sieci” — napisał.
Czytaj: Bosak wzywa do natychmiastowego zatrzymania bezwarunkowego finansowania Ukrainy [+VIDEO]
Kresy.pl





























