19-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany w Wałbrzychu po tym, jak podczas imprezy sportowej na Rynku niszczył zabezpieczenia trasy biegu i zaatakował strażnika miejskiego. Policja ustaliła też, że mężczyzna przebywał w Polsce nielegalnie.
Do zdarzenia doszło 20 czerwca podczas biegu ulicznego organizowanego w Śródmieściu Wałbrzycha. Trasa zawodów była zabezpieczona i odgrodzona taśmami. W pewnym momencie funkcjonariusze Straży Miejskiej w Wałbrzychu zauważyli mężczyznę, który zrywał taśmy oraz niszczył oznaczenia wyznaczonej trasy.
Dwaj strażnicy miejscy podjęli interwencję i zwrócili uwagę 19-latkowi. Wtedy mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Według policji kierował wobec funkcjonariuszy słowa powszechnie uznawane za obelżywe, a następnie naruszył nietykalność cielesną jednego z nich, szarpiąc go za mundur.
Na miejsce wezwano patrol Ogniwa Wywiadowczego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Funkcjonariusze zatrzymali agresywnego mężczyznę. Badanie wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
22 czerwca obywatel Ukrainy usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy znieważenia jednego z interweniujących strażników miejskich. Drugi obejmuje znieważenie oraz naruszenie nietykalności cielesnej drugiego funkcjonariusza.
Podczas przesłuchania zatrzymany tłumaczył, że z powodu nietrzeźwości nie pamięta przebiegu zdarzenia i nie potrafi wyjaśnić swojego zachowania. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Policjanci ustalili również, że 19-latek przebywał na terytorium Polski nielegalnie. W związku z tym został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej, którzy wdrożyli procedurę zmierzającą do wydalenia go z kraju.
Zobacz: Bójka Polaków i Ukraińców nad zalewem. W ruch poszło ostre narzędzie
walbrzych.policja.gov.pl / Kresy.pl






























