Na szczecińskich Pomorzanach ponownie ustawiono Pomnik Trzech Cesarzy. Decyzję skrytykował radny miasta Maciej Kopeć, wskazując, że doszło do tego bez zgody rady miasta. Polityk ocenił, że pochwała Wilhelma I i Wilhelma II nie ma nic wspólnego z polską racją stanu, przypominając pruską politykę wymierzoną w polskość.

W piątek na szczecińskich Pomorzanach, przy użyciu dźwigu, ponownie ustawiono Pomnik Trzech Cesarzy, który kilka miesięcy wcześniej został zrzucony z cokołu przez nieznanych sprawców. Tym razem konstrukcja została dodatkowo zabezpieczona, aby utrudnić kolejne zniszczenia.

Głaz ważący około 400 kilogramów połączono z cokołem za pomocą kotew chemicznych i stalowych prętów. Wniosek o zgodę na ponowne ustawienie pomnika na koszt wnioskodawcy trafił do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie w połowie maja 2025 roku. Zgoda na montaż została wydana 29 maja 2026 roku.

Łuczak, odnosząc się do zastosowanych zabezpieczeń, przypomniał także, że polskie prawo przewiduje odpowiedzialność między innymi za znieważenie pomnika, niszczenie mienia i niszczenie zabytków.

„Nic nie jest w stanie oprzeć się głupocie być może i tym razem tak będzie ale liczę, że choć trochę powstrzyma to ignorantów” — podkreślił Łuczak.

Może Cię zainteresować:  Rybnik odsłonił pomnik Otto Günthera. Pruski burmistrz zarządzał miastem przez 25 lat

Historia przedwojennego monumentu

Pomnik Trzech Cesarzy jest jednym z nielicznych zachowanych na terenie Szczecina przedwojennych pomników, które przetrwały powojenne usuwanie niemieckich inskrypcji. Jego historia sięga końca XIX wieku.

Monument został odnaleziony w kwietniu 2021 roku przez dr. Marka Łuczaka i Bartosza Witkowskiego. Kilkadziesiąt lat wcześniej głaz został zrzucony z cokołu i obrócony napisami do ziemi. Po odnalezieniu odbudowano podstawę i ponownie ustawiono granitowy głaz.

Ustawiono go 22 marca 1889 roku przy dawnej ul. Włościańskiej, przed wejściem na teren cmentarza przykościelnego w centrum dawnej wsi Pomorzany. Upamiętniał trzech cesarzy Niemiec: Wilhelma I, Fryderyka III i Wilhelma II oraz 10-lecie działalności Pommerensdorfer Kriegerverein, czyli Stowarzyszenia Wojennego z Pomorzan.

Przy odsłonięciu pomnika posadzono również trzy dęby symbolizujące władców. Według społeczników drzewa zachowały się do dziś.

Krytyka Macieja Kopcia

Do sprawy odniósł się Maciej Kopeć we wpisie na platformie X. Ocenił, że przywrócenie Pomnika Trzech Cesarzy na szczecińskich Pomorzanach jest kolejną próbą tworzenia „pomnikowych” faktów dokonanych, podobnie jak wcześniejsze posadowienie tak zwanego głazu Quistorpa w Parku Kasprowicza.

Kopeć wskazał, że jego zdaniem takie działania odbywają się bez przewidzianej prawem zgody rady miasta, ale za faktyczną zgodą władz Szczecina związanych z Koalicją Obywatelską. Zaznaczył, że klub radnych PiS złożył w tej sprawie interpelację, domagając się wyjaśnień.

Polityk zestawił sprawę Pomnika Trzech Cesarzy z brakiem działań władz miasta po profanacji znaku Polski Walczącej na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. W jego ocenie sytuacja jest szczególnie bulwersująca w świetle przepisów prawa.

Kopeć zwrócił również uwagę na brak strategii w dziedzinie kultury oraz brak gminnego programu ochrony zabytków od 2018 roku, mimo że wymaga tego ustawa. Wskazał, że strategię kultury po kontroli NIK mają tworzyć dwie osoby spoza Szczecina za ponad 100 tys. zł.

Spór o polską rację stanu

W ocenie Macieja Kopcia pochwała Wilhelma I i Wilhelma II nie ma nic wspólnego z polską racją stanu. Polityk podkreślił, że byli to władcy związani z polityką wymierzoną w polskość.

„To władcy, którzy zwalczali polskość w bardzo brutalny sposób. Dodatkowo Wilhelm II Hohenzollern jest odpowiedzialny za wybuch I wojny światowej, dziesiątki milionów jej ofiar i został obalony przez rewolucję w 1918 roku. A w samych Niemczech jest kojarzony z potwornymi zbrodniami dokonanymi przez Niemców w Namibii na początku XX wieku (pierwsze ludobójstwo XX wieku). Można oczywiście się zastanawiać nad tym dlaczego prezydent Szczecina i jego służby faktycznie się na to zgadzają, czy wspierają, a radni Koalicji Obywatelskiej mający absolutną większość w Radzie nie chcą podjąć oficjalnie stosownych uchwał. Może jednak są jeszcze tacy, którzy pamiętają z lekcji historii, że były rugi pruskie, Kulturkampf, Hakata, Komisja Kolonizacyjna, ustawa kagańcowa, wóz Drzymały, Września, czy Rota Marii Konopnickiej” – czytamy we wpisie na X.

Kopeć ocenił, że sprawa wymaga wyjaśnień zarówno ze względów prawnych, jak i historycznych. Zwrócił uwagę na postawę władz miasta oraz radnych Koalicji Obywatelskiej, którzy mają większość w Radzie Miasta Szczecin.

Kresy.pl/X

Tagi: , ,
forma płatności