Rozmowy Polski ze Szwecją w sprawie programu Orka weszły w decydującą fazę. Negocjacje dotyczące samych okrętów podwodnych A26 miały zostać zakończone, ale nadal trwają rozmowy o współpracy przemysłowej, transferze technologii i udziale polskich przedsiębiorstw. Jeśli porozumienie nie zostanie uznane za wystarczające, od lipca możliwy jest powrót do rozmów z innym oferentem.

17 grudnia 2025 roku przedstawiciele rządów Polski i Szwecji podpisali międzyrządowe memorandum dotyczące programu Orka, w ramach którego Polska chce kupić trzy okręty podwodne A26 od szwedzkiego Saaba. W najbliższych dniach może rozstrzygnąć się, czy program wejdzie w końcową fazę podpisywania umowy, czy rozmowy ze Szwecją zostaną zastąpione negocjacjami z innym partnerem.

Szwecja wybrana jako preferowany partner

Pod koniec 2025 roku polski rząd zdecydował o wyborze Szwecji jako preferowanego partnera programu Orka. W praktyce oznaczało to wskazanie koncernu Saab i okrętów podwodnych A26 Blekinge jako podstawy przyszłych zdolności podwodnych Marynarki Wojennej RP.

Wartość kontraktu szacowana jest na ponad 10 mld zł. Szwecja zadeklarowała również inwestycje w Polsce, w tym zakup okrętu ratowniczego w PGZ Stoczni Wojennej, która buduje już prototypową jednostkę dla Marynarki Wojennej RP.

Decyzję uzasadniano dostosowaniem szwedzkiej konstrukcji do działań na Morzu Bałtyckim. Okręty A26 projektowano z myślą o operowaniu na płytkich wodach.

W 2027 roku do Polski ma trafić używany szwedzki okręt A17. Ma on pełnić funkcję zdolności pomostowej, pozwalającej podtrzymać szkolenie polskich żołnierzy do czasu wejścia do służby nowych jednostek A26, których dostawy rozpoczęłyby się w 2030 roku.

Według Portalu Obronnego, Super Expressu i „Rzeczpospolitej” rozmowy weszły obecnie w kluczową fazę, a główne wątpliwości dotyczą nie samych parametrów wojskowych, lecz zakresu korzyści dla polskiego przemysłu.

Spór o transfer technologii

Największe kontrowersje dotyczą obecnie zakresu korzyści gospodarczych i przemysłowych, jakie Polska miałaby uzyskać w ramach programu. Część przedstawicieli rządu uważa, że obecna propozycja nie gwarantuje korzyści adekwatnych do projektu wartego kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt miliardów złotych i rozłożonego na kolejne dekady.

„Kiedy wybieraliśmy Szwecję, druga strona deklarowała bardzo szeroką współpracę z polskim przemysłem obronnym i nie tylko – teraz, kiedy przychodzi do konkretów, okazuje się, że jest ona bardzo ograniczona” — mówi osoba znająca kulisy rozmów.

Polska oczekuje między innymi transferu technologii, udziału krajowych firm w łańcuchu dostaw, produkcji wybranych komponentów w Polsce, budowy kompetencji remontowych i serwisowych oraz zaangażowania prywatnych przedsiębiorstw działających w kraju.

Zastrzeżenia wobec obecnego kształtu propozycji mają pojawiać się nie tylko w Ministerstwie Aktywów Państwowych, które nadzoruje państwową zbrojeniówkę, lecz także w Ministerstwie Finansów i Gospodarki. Resorty mają zwracać uwagę na relację między wartością kontraktu a skalą korzyści dla polskiej gospodarki.

„W przypadku kontraktu tej skali nie chodzi wyłącznie o dostawę sprzętu – Liczyliśmy, że jeśli wydamy te miliardy w Szwecji, rozbudujemy przy okazji nasze firmy i poszerzymy kompetencje – mówi nasze źródło. – Wstępne rozmowy były bardzo obiecujące. Zależy nam także na zamówieniach ze strony szwedzkiej w Polsce. Mamy list intencyjny, że są zainteresowani zamówieniem w naszej stoczni okrętu Ratownik. Rzecz w tym, że to powinno się znaleźć w naszym kontrakcie dotyczącym Orki” — mówi rozmówca Portalu Obronnego.

Może Cię zainteresować: Okręty podwodne Orka bez rakiet manewrujących. MON wyjaśnia sytuację w Sejmie

„Na poziomie politycznym ta współpraca polsko-szwedzka układa się doskonale. Teraz musimy się dogadać przemysłowo. Jeśli rząd wyda pozytywną rekomendację, to Agencja Uzbrojenia będzie mogła podpisać umowę jeszcze w czerwcu. Jeśli rząd nie wyda takiej decyzji do końca czerwca, to od lipca rozpoczną się negocjacje z innym oferentem” — wyjaśnia „Rzeczpospolitej” z kolei Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych.

Ze strony Ministerstwa Rozwoju i Technologii za negocjacje odpowiada sekretarz stanu Michał Jaros. W tym resorcie negocjowana jest szersza współpraca przemysłowa, a kilka dni temu zakończyło się kolejne polsko-szwedzkie forum przemysłu obronnego.

Joint venture PGZ z Saabem

Równolegle rozważane jest utworzenie joint venture PGZ i Saaba. Taki podmiot miałby odpowiadać nie tylko za utrzymanie okrętów podwodnych, ale także za rozwój i produkcję dużego bezzałogowego pojazdu podwodnego, ciężkich torped oraz serwisowanie platform nawodnych.

W grudniu Ministerstwo Obrony Narodowej informowało, że memorandum ma zapewnić polskiemu przemysłowi obronnemu zdolności obsługi, napraw i przeglądów okrętów oraz dedykowanego uzbrojenia w całym cyklu życia jednostek. Strona szwedzka miała także zobowiązać się do włączenia polskich podmiotów zbrojeniowych w proces produkcji uzbrojenia dla szwedzkiej armii.

Marynarka po latach zaniedbań

Projekt polskich okrętów podwodnych Orka pojawił się już w 2017 roku. Okręty miała nam wówczas dostarczyć francuska spółka zbrojeniowa, ale transakcja została nagle anulowana przez MON. W 2023 roku program został reaktywowany przez ówczesnego ministra obrony Mariusza Błaszczaka, a obecnie został przyspieszony.

Obecnie Polska dysponuje jednym okrętem podwodnym ORP „Orzeł”, zbudowanym w 1985 roku w ZSRS, który jest przestarzały i nie zawsze sprawny.

Dla państwa posiadającego ponad 500 km wybrzeża, strategiczne porty, terminal LNG w Świnoujściu, infrastrukturę energetyczną na Bałtyku i kluczowe szlaki komunikacyjne oznacza to poważną lukę w systemie bezpieczeństwa.

Możliwy powrót do innych oferentów

Szwedzi mają czas do końca czerwca. Jeżeli wszystkie resorty zaangażowane w rozmowy uznają porozumienie za wystarczające, Agencja Uzbrojenia będzie mogła podpisać umowę. Jeżeli takiej decyzji nie będzie, od lipca możliwe są rozmowy z innym oferentem.

Wśród konkurentów znajdowały się firmy z Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii oraz Korei Południowej. Taki scenariusz oznaczałby opóźnienie programu co najmniej o sześć miesięcy.

Nie oznaczałby jednak końca programu. Z materiałów wynika, że rząd miałby jeszcze czas na sfinalizowanie negocjacji przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na jesień 2027 roku. Kluczowe pozostaje więc to, czy porozumienie ze Szwecją zapewni Polsce nie tylko trzy okręty podwodne, lecz także transfer technologii, udział przemysłu i zdolność utrzymania tych jednostek przez kolejne dekady.

Nowe jednostki dla Marynarki Wojennej

Pod koniec 2024 roku podpisano umowę na budowę okrętu ratowniczego Ratownik. Jednostka ta będzie wspierać działania ratownicze wobec okrętów podwodnych oraz prace prowadzone przy podwodnej infrastrukturze, co ma szczególne znaczenie w obliczu ostatnich incydentów uszkodzeń kabli na Bałtyku.

Konsorcjum PGZ-Miecznik ma przekazać prototypową fregatę „Wicher” w lipcu 2029 roku, seryjną „Burzę” w kwietniu 2030 roku oraz „Huragana” w grudniu 2031 roku.

W programie Delfin koncern Saab ma przekazać okręt rozpoznania radioelektronicznego „Jerzy Różycki” w grudniu 2027 roku, a jednostkę „Henryk Zygalski” w czerwcu 2028 roku.

W maju 2026 roku Marynarka Wojenna RP poinformowała, że planuje pozyskanie czterech korwet wielozadaniowych w ramach nowego programu Ostrosz. Jednostki mają zastąpić planowane wcześniej małe okręty rakietowe programu Murena i uzupełnić przyszłe fregaty Miecznik.

Podpisano także umowę na budowę dwóch okrętów hydrograficznych projektu 876 Hydrograf. Jednostki mają zostać pozyskane do 2030 roku i zastąpić wysłużone ORP „Heweliusz” oraz ORP „Arctowski”.

W planach znajdują się również dwa zbiornikowce paliwowe programu Supply oraz okręt wsparcia logistycznego Bałtyk. Jednostki te mają zapewnić możliwość zaopatrywania okrętów na morzu, bez konieczności każdorazowego powrotu do portu.

Trwa również budowa drugiej serii niszczycieli min projektu 258 Kormoran II.

W planach na kolejną dekadę pozostaje także zakup pięciu nowych okrętów transportowo-minowych programu Karetta. Mają one zastąpić obecnie eksploatowane jednostki projektu 767 Brzegówka, wykorzystywane głównie do zadań transportowych i stawiania min.

Kresy.pl/Portal Obronny/Rzeczpospolita

Tagi: , , , ,
forma płatności