Z badania Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych wynika, że zaufanie Europejczyków do Stanów Zjednoczonych jako sojusznika spadło do historycznie niskiego poziomu.

Tylko 11 proc. ankietowanych w 15 państwach Europy uznało USA za sojusznika podzielającego interesy i wartości Starego Kontynentu.

Sondaż Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych opublikowano w środę, 10 czerwca. To najniższy wynik w historii tego badania i dalszy spadek wobec 16 proc. sprzed pół roku oraz 22 proc. z listopada 2024 roku.

Badanie przeprowadzono w maju 2026 roku wśród ponad 19 000 respondentów w Austrii, Bułgarii, Danii, Estonii, Francji, Niemczech, na Węgrzech, we Włoszech, w Holandii, Polsce, Portugalii, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Wyniki opublikowano przed zbliżającymi się szczytami G7 i NATO.

Według Reutersa ustalenia ECFR pokazują słabnące zaufanie Europejczyków do Waszyngtonu jako wiarygodnego partnera w dziedzinie bezpieczeństwa. Większość respondentów we wszystkich badanych państwach wyraziła wątpliwość, czy USA przyszłyby im z pomocą w razie ataku.

Najczęściej wybieraną odpowiedzią nie było jednak uznanie USA za przeciwnika, lecz za „koniecznego partnera”. Jak podaje ECFR, połowa europejskiej opinii publicznej postrzega obecnie Stany Zjednoczone właśnie w ten sposób. Jednocześnie 25 proc. badanych uznało USA za rywala albo przeciwnika.

Autorzy raportu wskazują, że spadek zaufania do USA nastąpił w kontekście polityki prezydenta Donalda Trumpa. ECFR wymienia między innymi groźby aneksji Grenlandii, działania USA wobec Iranu, presję na Kijów bez doprowadzenia do pokoju rosyjsko-ukraińskiego, kwestionowanie amerykańskich zobowiązań wobec NATO oraz zapowiedzi wycofania części wojsk USA z Europy.

Badanie pokazuje równocześnie wzrost gotowości Europejczyków do wzmacniania własnej obronności. Respondenci byli średnio o 4 punkty procentowe bardziej skłonni niż rok wcześniej poprzeć zwiększenie krajowych wydatków na obronę. Wyjątkiem są Włochy, gdzie wyraźna większość pozostaje temu przeciwna.

47 proc. badanych poparło pomysł wspólnego zadłużenia Unii Europejskiej na finansowanie inwestycji obronnych. Największe poparcie odnotowano w Portugalii, Danii i Holandii. Jednocześnie w kilku państwach silny jest sprzeciw wobec ograniczania krajowych wydatków publicznych w celu zwiększenia budżetów obronnych. Dotyczy to szczególnie Włoch, Austrii i Niemiec.

Większość respondentów opowiedziała się także za zmniejszeniem zależności od amerykańskiego sprzętu wojskowego na rzecz europejskich alternatyw. Według Reutersa Polska była jedynym państwem objętym badaniem, w którym większość poparła zwiększenie zakupów amerykańskiej broni. W Niemczech, we Włoszech i na Węgrzech opinie w tej sprawie były wyraźnie podzielone.

Nie oznacza to jednak większościowego poparcia dla zastąpienia NATO wyłącznie europejską organizacją obronną. Taki pomysł poparło 29 proc. respondentów, a 28 proc. było mu przeciwnych. ECFR wskazuje, że wielu badanych spodziewa się poprawy relacji Europy z USA po odejściu Donalda Trumpa z urzędu.

W badaniu znalazły się również pytania o Rosję i Ukrainę. 44 proc. Europejczyków sprzeciwiło się wznowieniu importu rosyjskiej ropy i gazu mimo rosnących kosztów energii. Większość respondentów nadal postrzega Ukrainę jako sojusznika albo partnera strategicznego, ale słabsze jest poparcie dla wysyłania wojsk pokojowych na Ukrainę po wojnie oraz dla rozszerzenia Unii Europejskiej na wschód.

Kresy.pl / ECFR / Reuters

forma płatności