Pete Hegseth podczas obchodów 82. rocznicy lądowania aliantów w Normandii odniósł się do imigracji do Europy, mówiąc o „inwazji” na plaże Hiszpanii, Włoch, Grecji i Bułgarii.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth podczas sobotnich obchodów 82. rocznicy lądowania aliantów w Normandii powiązał pamięć o D-Day z krytyką europejskiej polityki migracyjnej. Wystąpił na amerykańskim cmentarzu wojskowym w Colleville-sur-Mer w północno-zachodniej Francji.
Hegseth, były prowadzący Fox News, mówił, że Europa mierzy się dziś z innym rodzajem zagrożenia niż w czasie II wojny światowej. Odniósł się przy tym do napływu migrantów przez południowe granice kontynentu.
„Niestety, dziś inne europejskie plaże są szturmowane przez inne, niebezpieczne ideologie” – powiedział Hegseth.
„Plaże w Hiszpanii, Włoszech, Grecji i Bułgarii, łodzie i mężczyźni przybywają. Kiedy europejskie stolice coś zrobią z tą inwazją, czy jest już za późno? Modlę się, że nie, i wierzę, że nie” – dodał sekretarz obrony USA.
Zobacz też: Trump do Merza: Lądowanie w Normandii nie było przyjemne dla Niemców
Hegseth stwierdził również, że żołnierze, którzy walczyli i zginęli w Normandii, przywrócili Europie wolność. Jak zaznaczył, obecne pokolenie przywódców i wojskowych musi tę wolność utrzymać, w przeciwnym razie ofiara poległych miałaby charakter jedynie tymczasowy.
Wypowiedź szefa Pentagonu spotkała się z krytyką w mediach społecznościowych. Brytyjski historyk, autor i prezenter Simon Schama określił ją jako „szczególny rodzaj odrażalności: połączenie historycznej głuchoty, groteskowej głupoty i komicznie absurdalnego samozadowolenia”.
Schama stwierdził również, że Hegseth zachował się tak, jakby sprzeciw wobec imigracji był czymś ważniejszym od wojny z III Rzeszą i dawał mu prawo do pouczania „prawdziwych bohaterów”.
Krytycznie wypowiedział się także izraelski prawnik zajmujący się prawami człowieka Daniel Seidemann. „To obsceniczna profanacja pamięci tych, którzy szturmowali plaże Normandii, a zwłaszcza tych, którzy polegli” – napisał.
Szwedzki ekonomista Anders Åslund zestawił wypowiedź Hegsetha z późniejszymi deklaracjami o tym, że USA stoją u boku sojuszników. „Tyle nonsensu. «Stoimy przy naszych sojusznikach!». Nie, nie stoicie. Właśnie ich zaatakowaliście. Polityka migracyjna to sprawy wewnętrzne” – napisał.
W materiale przypomniano również wypowiedź wiceprezydenta USA J.D. Vance’a, który wcześniej powiązał imigrację z zabójstwem 18-letniego Henry’ego Nowaka w Wielkiej Brytanii. Brytyjski minister sprawiedliwości David Lammy odpowiedział, że sprawa nie miała związku z masową migracją, ponieważ sprawca był obywatelem brytyjskim.
Przed wizytą Hegsetha we Francji część lokalnych środowisk domagała się jej odwołania. Stowarzyszenie Langrune en Commun oceniło, że amerykański polityk promuje wartości sprzeczne z demokracją, prawami człowieka i pokojem.
Kresy.pl/The Guardian
















_02.jpg)















