Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w sobotę z Kyryłem Budanowem, przedstawicielem władz Ukrainy. Polityk PSL poinformował, że rozmowa dotyczyła m.in. decyzji o nazwaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imieniem „ Bohaterów UPA”. Podkreślił, że w relacjach polsko-ukraińskich w sprawach historii konieczne jest mówienie prawdy.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w sobotę z Kyryłem Budanowem, szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. O rozmowie lider PSL poinformował w mediach społecznościowych.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Polska i Ukraina pozostają partnerami w sprawach bezpieczeństwa, jednak kwestie historyczne wymagają jednoznacznego stanowiska.

„Polska i Ukraina w sprawach bezpieczeństwa są partnerami. Ale w sprawach historii musimy mówić sobie prawdę, bo tylko tak jesteśmy w stanie budować przyszłość.

Dziś podczas spotkania z gen. @Kyrylo_Budanov szefem kancelarii prezydenta @ZelenskyyUa jasno przedstawiłem polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych im. UPA.

Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom. Są granice których przekraczać nie wolno” — napisał Kosiniak-Kamysz.

Chodzi o decyzję Wołodymyra Zełenskiego z 27 maja o nadaniu Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.

W piątek Budanow spotkał się z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem. Ukraińska delegacja rozmawiała także z wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Bosackim. W spotkaniu uczestniczyli również Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłyca, zastępcy Budanowa.

Bosacki miał przedstawić polskie stanowisko i podkreślić, że decyzja prezydenta Ukrainy wywołała „ból i oburzenie” w społeczeństwie polskim, które od początku rosyjskiej agresji wspiera broniącą się Ukrainę.

27 maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał honorowe miano „Bohaterów UPA” Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Jednostka należy do najbardziej utajnionych struktur ukraińskiej armii i jest przeznaczona do wykonywania najtrudniejszych zadań.

Decyzję skrytykowali zarówno premier Donald Tusk, jak i prezydent Karol Nawrocki. Premier uznał ją za niepokojącą z punktu widzenia relacji polsko-ukraińskich oraz naruszającą polską wrażliwość historyczną. Szef rządu zaznaczył jednak, że „każdy naród ma prawo do własnej interpretacji historii”, ale ukraińskie władze powinny rozumieć, czym UPA jest w polskiej pamięci historycznej.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że chce odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego ma odbył się 8 czerwca. Jak stwierdził, decyzję Zełenskiego przyjął „z wielkim smutkiem”, ponieważ „tak nie buduje się relacji między narodami”. Ocenił też, że Zełenski „dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”.

Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności