
Krwawy atak w centrum Lublina. Obywatel Zimbabwe bez aresztu i deportacji
/2 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Polska, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiW środę poseł PiS Michał Moskal zapowiedział interwencję poselską po ataku na 40-letniego mieszkańca Lublina, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę w klubie w centrum miasta. Sprawa dotyczy 41-letniego obywatela Zimbabwe, który zaatakował mężczyznę szklanką i usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu w warunkach występku o charakterze chuligańskim.
W środę poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal zapowiedział interwencję poselską po ataku na mieszkańca Lublina, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z lokali w centrum miasta. Według Komendy Miejskiej Policji w Lublinie 41-letni obywatel Zimbabwe zaatakował szklanką 40-letniego lublinianina i usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu w warunkach występku o charakterze chuligańskim.
„41 letni ob. Zimbabwe, który w jednym z lokali w centrum Lublina zaatakował szklanką 40 letniego mieszkańca Lublina usłyszał zarzut. Odpowie za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu w warunkach występku o charakterze chuligańskim. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.” — przekazała Komenda Miejska Policji w Lublinie.
41 letni ob. Zimbabwe, który w jednym z lokali w centrum Lublina zaatakował szklanką 40 letniego mieszkańca Lublina usłyszał zarzut.
Odpowie za spowodowanie uszczerbku na zdrowiu w warunkach występku o charakterze chuligańskim. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. pic.twitter.com/s9B5Z5B8NZ
— Komenda Miejska Policji w Lublinie (@KMPLublin) June 3, 2026
Do sprawy odniósł się w środę poseł PiS Michał Moskal. Polityk napisał, że jest zszokowany informacjami ujawnionymi przez Wirtualną Polskę.
„W nocy z soboty na niedzielę w Lublinie pijany obywatel Zimbabwe zaatakował mieszkańca Lublina potłuczoną szklanką. Poszkodowany odniósł poważne obrażenia z tyłu głowy i wymagał hospitalizacji. Zaledwie kilku centymetrów brakowało by sprawca przeciął tętnicę poszkodowanemu.” — napisał Moskal.
Poseł PiS skrytykował sposób potraktowania sprawy przez policję. „@KMPLublin potraktowała imigranta wyjątkowo łaskawie. 👉 przypisała łagodną kwalifikację prawną czynu, grozi mu tylko max do 2 lat więzienia. 👉 odmówiła złożenia wniosku o deportację przestępcy” — stwierdził.
Moskal zapowiedział, że będzie domagał się wyjaśnień od Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie. „Dlatego też skierowałem w tej sprawie interwencję poselską do Komendanta Miejskiego Policji w @Miasto_Lublin z żądaniem wyjaśnień, które przedstawię opinii publicznej” — poinformował.
Polityk dodał, że skieruje również interpelację do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. „Nie rozumiem tej pobłażliwości wobec cudzoziemskiego przestępcy. Nie możemy dopuścić by polskie ulice wyglądały tak jak ulice zachodniej Europy, gdzie państwo i służby porządkowe dawno abdykowały wobec imigranckiej przestępczości.” — napisał poseł PiS.
‼️ Obywatel Zimbabwe brutalnie zaatakował mieszkańca @Miasto_Lublin po Africa Days. @KMPLublin potraktowała go wyjątkowo łagodnie, nie będzie jego deportacji‼️
Jestem zszokowany informacjami ujawnionymi przez @buczkowskipawel z @wirtualnapolska.
W nocy z soboty na niedzielę w…
— Michał Moskal (@Michal_Moskal) June 3, 2026
Zobacz też: Lublin akademicką furtką migracyjną? Narodowcy domagają się zmian
Czytaj: Lublin zaprasza studentów ze 110 państw, ale wybrał tylko jedną rodzinę repatriantów
Sprawę skomentował także wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji. Polityk zarzucił służbom, że sprawca nie został aresztowany ani deportowany, a kwalifikacja prawna czynu jest zbyt łagodna.
„Skandal w Lublinie po #AfricaDays! Dziękuję @MeklerRafal za trzymanie ręki na pulsie. Okazuje się że Afrykańczyk z Warszawy który w Lublinie prawie zabił świętującego urodziny 40-latka, atakując go z tyłu i rozcinając mu szyję:
🛑już został zwolniony przez @PolicjaLubelska
🛑nie będzie aresztowany
🛑nie będzie deportowany
🛑nie odpowie za próbę zabójstwa ani za rozbój
🛑odpowie wyłącznie za lekkie uszkodzenie ciała, po tym jak ofiarę w szpitalu zszywali dwie godziny i ma uszkodzony kręgosłup
🛑nie będzie odnotowany w policyjnych kronikach informacyjnych
🛑wrócił do warszawskich klubów” — napisał Bosak.
Skandal w Lublinie po #AfricaDays! Dziękuję @MeklerRafal za trzymanie ręki na pulsie. Okazuje się że Afrykańczyk z Warszawy który w Lublinie prawie zabił świętującego urodziny 40-latka, atakując go z tyłu i rozcinając mu szyję:
🛑już został zwolniony przez @PolicjaLubelska
🛑nie…— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) June 2, 2026
Jak informowaliśmy, do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, około godziny 2:10, w klubie przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Policjantów patrolujących okolice deptaka o awanturze poinformowali przechodnie.
Według ustaleń Wirtualnej Polski poszkodowany trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej. Zatrzymany 41-letni obywatel Zimbabwe miał w chwili zdarzenia ponad 1,5 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut.
Policja nie skierowała wniosku o deportację zatrzymanego. Według ustaleń WP miała o tym zdecydować kwalifikacja prawna czynu oraz fakt, że mężczyzna nie był wcześniej notowany. Z tych samych ustaleń wynika, że 41-latek nie mieszka w Lublinie, lecz przyjechał z Warszawy na odbywający się dzień wcześniej Africa Day Festival. Ma pracować w Warszawie jako DJ.
Zobacz: Lublin: obywatel Zimbabwe woził pasażerów kompletnie skorodowanym autem
Czytaj także: Petycja do prezydenta Lublina. Chcą zatrzymać program sprowadzania studentów z Afryki i Azji






























