Portal Wirtualna Polska opisał Ukraińską Powstańczą Armię. W tekście porównano także jej ideologię do polskich Narodowych Sił Zbrojnych.

W tekście wskazano, że w Polsce UPA jest postrzegana jako organizacja zbrodnicza. Jednocześnie autorzy zaznaczyli, że dla Ukraińców, zwłaszcza mieszkających na zachodzie kraju, jest to formacja, która walczyła o niepodległą Ukrainę przeciwko Rosjanom, Niemcom i Polakom.

WP napisała również, że UPA była organizacją nacjonalistyczną, której ideologicznie miało być „bardzo blisko do polskich Narodowych Sił Zbrojnych”. Portal wskazał, że oba środowiska dążyły do jednorodnego etnicznie państwa opartego na wartościach chrześcijańskich, z tą różnicą, że w jednym przypadku chodziło o kierunek ukraiński, a w drugim polski.

Warto jednak zwrócić uwagę, że w tekście zaznaczono, że żołnierze UPA, w przeciwieństwie do polskiego odpowiednika, dopuścili się licznych zbrodni przeciwko ludzkości.

Zobacz też: Wirtualna Polska pisze o Banderze jako o „postaci kontrowersyjnej”

Przypomnijmy, że w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy miano „imienia Bohaterów UPA”. Decyzja została ogłoszona w dekrecie opublikowanym na stronie ukraińskiego prezydenta.

Ukraińska Powstańcza Armia jest powszechnie uznawana za formację odpowiedzialną za eksterminację ludności polskiej na Wołyniu. Według historyków w lipcu 1943 roku UPA przeprowadziła skoordynowany atak na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim dawnego województwa wołyńskiego na terenie obecnej Ukrainy.

Sprawcami zbrodni, określanej jako rzeź wołyńska, byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery oraz podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia.

Według danych, w wyniku ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zginęło co najmniej 100 tys. Polaków.

Przypominamy w tym kontekście, że IPN skierował do władz Ukrainy 26 wniosków o przeprowadzenie prac poszukiwawczych lub ekshumacyjnych. Dziewięć z nich zostało rozpatrzonych negatywnie, natomiast piętnaście pozostaje bez odpowiedzi. Instytut wskazał jednocześnie, że w pojedynczych przypadkach uzyskano zgody na prowadzenie prac, m.in. we Lwowie-Zboiskach oraz w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.

Zobacz też: Ukraina chce sprowadzić i ponownie pochować szczątki Stepana Bandery

Kresy.pl/WP.pl

Tagi: , ,
forma płatności