
Iran studzi oczekiwania po słowach Trumpa. „Nie jesteśmy blisko porozumienia”
/0 Komentarze/w Ameryka, bezpieczeństwo i obrona, Bliski Wschód, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiRzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei oświadczył w poniedziałek, że w rozmowach dotyczących możliwego memorandum ze Stanami Zjednoczonymi osiągnięto konkluzje w wielu kwestiach, ale nie oznacza to, że Teheran jest bliski zawarcia porozumienia.
Baghaei wskazał, że Iran prowadzi obecnie negocjacje dotyczące zakończenia wojny, a nie rozmowy na temat kwestii nuklearnych. Powtórzył także, że zmiany stanowisk amerykańskich urzędników utrudniają osiągnięcie jakiegokolwiek porozumienia.
Reuters zwraca uwagę, że zarówno Iran, jak i Stany Zjednoczone tonowały w poniedziałek oczekiwania na szybki przełom. Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w Nowym Delhi, że Waszyngton da dyplomacji każdą szansę powodzenia, zanim zacznie rozważać „alternatywy”.
Rubio wskazał, że na stole znajduje się „dość solidna propozycja” dotycząca otwarcia cieśniny, rozpoczęcia „bardzo realnych, znaczących i ograniczonych czasowo” negocjacji w sprawie programu nuklearnego oraz próby doprowadzenia do porozumienia. „Mam nadzieję, że uda nam się to przeprowadzić” — powiedział szef amerykańskiej dyplomacji.
Według Reutersa rzecznik irańskiego MSZ oświadczył jednak, że choć uzgodniono pewne ramy, „nikt nie może powiedzieć”, iż porozumienie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem jest bliskie. Dodał, że potencjalne memorandum nie zawiera szczegółowych zapisów dotyczących zarządzania Cieśniną Ormuz.
Dzień wcześniej prezydent USA Donald Trump napisał w serwisie Truth Social, że amerykańska blokada irańskich statków w Cieśninie Ormuz „pozostanie w pełnej mocy i będzie obowiązywać do czasu osiągnięcia, potwierdzenia i podpisania porozumienia”. Dodał, że „obie strony muszą poświęcić czas i zrobić to właściwie”.
Trump wcześniej podsycił oczekiwania na szybkie porozumienie, mówiąc w sobotę, że Waszyngton i Teheran „w dużej mierze wynegocjowały” memorandum dotyczące pokoju i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. W poniedziałek Baghaei powiedział, że Iran nie zamierza pobierać opłat za sam przepływ przez ten szlak, ale zaznaczył, że „normalne jest, iż świadczone usługi wymagają zapłaty”.
Przed wybuchem konfliktu przez Cieśninę Ormuz przechodziła jedna piąta światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego. Według Reutersa ropa potaniała w poniedziałek o 5 procent, do najniższego poziomu od dwóch tygodni, ponieważ na rynkach wzrosły nadzieje, że USA i Iran zbliżają się do porozumienia pokojowego.
Strony nadal różnią się w kilku zasadniczych sprawach. Reuters wymienia wśród nich irański program nuklearny, wojnę Izraela w Libanie, żądania zniesienia sankcji oraz uwolnienia dziesiątek miliardów dolarów irańskich przychodów z ropy zamrożonych w zagranicznych bankach.
Według wysokiego rangą przedstawiciela administracji Trumpa, wypowiadającego się anonimowo, Iran miał „co do zasady” zgodzić się na otwarcie Cieśniny Ormuz w zamian za zniesienie przez USA blokady morskiej oraz na pozbycie się wysoko wzbogaconego uranu. Drugi przedstawiciel administracji USA powiedział w niedzielę, że proponowane ramy dawałyby negocjatorom 60 dni na zawarcie ostatecznego porozumienia.
Irańskie źródła przekazały Reutersowi, że na dalszych etapach możliwe byłoby znalezienie „wykonalnych formuł” rozwiązania sporu o zapasy wysoko wzbogaconego uranu, w tym rozcieńczenie materiału pod nadzorem agencji nuklearnej ONZ. Iran od lat zaprzecza oskarżeniom USA i Izraela, że dąży do budowy broni jądrowej, i utrzymuje, że ma prawo wzbogacać uran do celów cywilnych.






























