
„Myślałem, że to wojna”. Drony nad Hrubieszowem zaniepokoiły mieszkańców. Wojsko tłumaczy, że to ćwiczenia OPL [+VIDEO/+FOTO]
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Polska, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiMieszkańcy Hrubieszowa alarmowali o dronach i samolotach widocznych przy granicy z Ukrainą. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że we wschodniej Polsce odbywały się zaplanowane ćwiczenia systemu obrony powietrznej.
We wtorek mieszkańcy Hrubieszowa i okolic byli zaniepokojeni obecnością dronów oraz samolotów nad miastem. Jak podały Interia i Polsat News, część osób nie wiedziała, że chodzi o zaplanowane wcześniej ćwiczenia wojskowe prowadzone we wschodniej Polsce.
Według relacji mieszkańców, maszyny pojawiły się nad Hrubieszowem we wtorek około godziny 10:00. Z powodu zachmurzenia nie było widać, czyje to obiekty. Niektórzy mieszkańcy mówili mediom, że słyszeli głośny huk oraz dźwięki przypominające strzały. W rozmowie z Interią jeden z mieszkańców relacjonował, że „myślał, że to wojna”.
Po kilku godzinach Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że we wschodniej części Polski prowadzone są zaplanowane ćwiczenia systemu obrony powietrznej. Według komunikatu miały one potrwać do środy, 20 maja.
„W nawiązaniu do informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej, informujemy, że aktualnie we wschodniej części Polski obywa się zaplanowane ćwiczenie systemu obrony powietrznej, które potrwa do środy, 20 maja br.” — przekazało DORSZ.
W nawiązaniu do informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej, informujemy, że aktualnie we wschodniej części Polski obywa się zaplanowane ćwiczenie systemu obrony powietrznej, które potrwa do środy, 20 maja br. W ćwiczeniu udział biorą wydzielone jednostki Sił… pic.twitter.com/5PPmfDcO9D
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) May 19, 2026
Zobacz: „Financial Times”: Polska buduje jeden z najnowocześniejszych systemów antydronowych w Europie
Czytaj: Ponad 210 rosyjskich dronów nad Ukrainą. Polska zabezpieczała przestrzeń powietrzną
Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski w rozmowie z Polsat News zapewnił, że sytuacja nie była związana z naruszeniem polskiej granicy.
„Uspokajamy. To zaplanowane ćwiczenia wojskowe z systemów obrony przeciwpowietrznej. Nie ma to związku z przekroczeniem przez jakiś obiekt polskiej granicy” — powiedział przedstawiciel wojska.
Do sprawy odniósł się w środę także minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak stwierdził, wojsko przekazywało informacje o ćwiczeniach, a wcześniej miały one trafić również do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
„Jeśli chodzi o ćwiczenia w okolicach Hrubieszowa, my przekazujemy informacje. Wojsko poinformowało o tym. Oczywiście też informacje trafiały wcześniej do RCB” — powiedział szef MON podczas środowej konferencji prasowej.
Informacje o ćwiczeniach nie dotarły jednak do władz miejskich Hrubieszowa. Burmistrz Marta Majewska oświadczyła, że ani miasto, ani Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego nie zostały wcześniej powiadomione o działaniach wojska.
Zobacz: Myśliwiec NATO strącił drona nad Estonią. Władze mówią o ukraińskim pochodzeniu
„Chcę bardzo jasno podkreślić: Miasto Hrubieszów ani Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego nie otrzymały wcześniej żadnej informacji o prowadzonych ćwiczeniach od nikogo” — napisała burmistrz.
Według Polsat News informację o planowanych działaniach otrzymał natomiast starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa. Interia podała, że starosta tłumaczył, iż pismo dotyczyło testów nowej broni i było skierowane do wiadomości jego oraz komendanta powiatowego policji. Jak zaznaczył, w dokumencie nie wskazano, aby należało informować ludność.
Wpisy dotyczące ćwiczeń publikował także szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła. W poniedziałek informował, że wojsko ćwiczy kinetyczne niszczenie dronów uderzeniowych.
„Ćwiczymy kinetyczne — w tym przypadku interceptor z głowicą bojową — niszczenie dronów uderzeniowych. Ważne będzie zbudowanie »efektu skali« tej zdolności oraz jej dywersyfikacja poprzez bezprzewodowe i ekonomiczne niszczenie systemów, które mogą nam zapewnić” — napisał gen. Kukuła.” — pisał gen. Kukuła. Do wpisu dodał nagranie pokazujące zestrzelenie drona.
Ćwiczymy kinetyczne – w tym przypadku interceptor z głowicą bojową – niszczenie dronów uderzeniowych. Ważne będzie zbudowanie „efektu skali” tej zdolności oraz jej dywersyfikacja by umożliwić elastyczne i ekonomiczne niszczenie zróżnicowanych systemów, które mogą nam zagrażać. pic.twitter.com/4aCqfWa5Ka
— Wiesław Kukuła (@wieslawkukula) May 18, 2026
We wtorek szef Sztabu Generalnego przekazał, że w ćwiczeniach systemów obrony przeciwlotniczej i Sił Powietrznych we wschodniej Polsce wykorzystywana jest polska wersja systemu „LUCAS”.
So now we have a Polish LUCAS, iterating on an American design based off the Shahed-136, which was built following the use of the Geran-1/2 in Ukraine by Russia, which they copied off the Shahed-136, an Iranian design based off the German Dornier DAR. https://t.co/zQc23XSJJb
— Woofers (@NotWoofers) May 19, 2026
Według Interii nad Hrubieszowem mogły latać bezzałogowce określane jako „polskie Shahedy”. Portal wskazał, że chodzi o system BSP PLargonia, będący polską odpowiedzią na irańskie drony Shahed używane przez Rosję do ataków na Ukrainę.
polsatnews.pl / wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl






























