Wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył, że opóźnienie wysłania 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski nie oznacza redukcji obecności wojskowej. Według niego chodzi o standardowe opóźnienie rotacji, a nie karę dla Polski. Wcześniej Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawiał z szefem Pentagonu w tej sprawie.
„Nie zredukowaliśmy liczebności wojsk w Polsce o 4000 żołnierzy. Opóźniliśmy rozmieszczenie wojsk, które miały trafić do Polski. To nie jest redukcja, to po prostu standardowe opóźnienie rotacji, które czasami zdarza się w takich sytuacjach” — powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance podczas briefingu w Białym Domu.
Q: The Pentagon halted the deployment of 4,000 troops to Poland. Why are you rewarding Putin and punishing your best ally in Europe?
JD VANCE: There’s been no president who has done more to ensure Ukraine survived the invasion of Russia than Donald Trump pic.twitter.com/HSe1f01NWJ
— Polymarket Intel (@PolymarketIntel) May 19, 2026
Vance zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie podjęły ostatecznej decyzji w sprawie rotacji. Podkreślił, że opóźnienie nie jest karą dla Polski.
Wiceprezydent USA odniósł się również do szerszego przeglądu amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Waszyngton chce skłonić europejskich sojuszników do większej odpowiedzialności za wspólną obronę.
„Nie mówimy o wycofaniu wszystkich amerykańskich wojsk z Europy. Mówimy o przesunięciu niektórych zasobów w sposób, który maksymalizuje bezpieczeństwo Ameryki. Nie sądzę, żeby to było złe dla Europy” — powiedział Vance.
Według wiceprezydenta USA Polska jest w stanie bronić się przy dużym wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych. Vance zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie mogą być „żandarmem świata”, a Europa powinna przejmować większą część odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo.
Po rozmowie z sekretarzem wojny USA Petem Hegsethem minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że nie zapadła decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce.
Szef MON poinformował, że Hegseth potwierdził niezmienne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski. Według relacji Kosiniaka-Kamysza Pentagon przygotowuje nowy plan rozmieszczenia wojsk USA w Europie. Pentagon potwierdził natomiast plan zmniejszenia amerykańskiej obecności wojskowej w Niemczech. Redukcja ma zostać zakończona w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy.
Sprawa dotyczy planowanego rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Decyzja zapadła w czasie, gdy Pentagon ogłosił także wycofanie około 5 tys. żołnierzy z Niemiec.
Doniesienia o zmianie w rozmieszczeniu wojsk wywołały krytykę części amerykańskich ustawodawców, zaniepokojonych możliwością osłabienia wsparcia dla sojuszników.
W zeszłym tygodniu amerykańscy kongresmeni skrytykowali Pentagon po anulowaniu planowanej rotacji brygadowej grupy bojowej do naszego kraju. Przewodniczący komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów Mike Rogers zagroził resortowi konsekwencjami, jeśli liczba żołnierzy USA w Europie spadnie poniżej ustawowego minimum.
Kresy.pl/Reuters
































