Podczas wizyty na Litwie Karol Nawrocki zadeklarował gotowość Polski do przyjęcia amerykańskich żołnierzy, jeśli USA ograniczą ich obecność w Niemczech. Prezydent Litwy Gitanas Nausėda wskazał, że jego kraj gości ponad 1 tys. żołnierzy USA i może przyjąć kolejnych.
W środę na Litwie, podczas obserwacji międzynarodowych ćwiczeń wojskowych „Brave Griffin 26–II”, prezydent Karol Nawrocki zadeklarował gotowość Polski do przyjęcia żołnierzy USA, jeśli prezydent Donald Trump zdecyduje o ograniczeniu amerykańskiej obecności wojskowej w Niemczech.
Czytaj też: Nawrocki rozmawiał z Trumpem. Wśród tematów obecność wojsk USA w Europie
„Zmniejszeniu komponentów wojsk amerykańskich w Niemczech, to my w Polsce jesteśmy gotowi do tego, aby żołnierzy amerykańskich przyjąć” — powiedział prezydent Karol Nawrocki. „Mamy do tego gotową infrastrukturę” — dodał prezydent.
Podczas konferencji Nawrocki podkreślił, że duża obecność wojsk USA w Europie leży w interesie bezpieczeństwa państw bałtyckich, Europy Środkowej i Europy Wschodniej. Wskazał, że w razie decyzji Waszyngtonu o redukcji sił w Niemczech zadaniem Polski powinno być zabieganie o pozostanie tych wojsk na kontynencie.
„Myślę, że to jest zadanie dla prezydenta Polski w trosce o Polskę, ale też w trosce o całą Europę, aby przekonać prezydenta Donalda Trumpa, że gdy już taką decyzję co do komponentu w Niemczech podejmie, aby ci żołnierze zostali w Europie, czyli w Polsce albo w jednym z państw bałtyckich czy w innym regionie, to już decyzja pana prezydenta Donalda Trumpa. Ja do takich decyzji będę zachęcał, aby zostali w Europie” — oświadczył Nawrocki.
Prezydent Litwy Gitanas Nausėda poinformował, że Litwa obecnie gości ponad 1 tys. żołnierzy amerykańskich i jest gotowa przyjąć dodatkowe siły USA w przyszłości.
Kwestia relokacji wojsk pojawiła się po decyzjach i zapowiedziach ze strony Stanów Zjednoczonych. Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu około 5 tys. żołnierzy z Niemiec w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy. Donald Trump zapowiedział następnie, że redukcja może być większa niż ogłoszone wcześniej 5 tys. Obecnie w Niemczech stacjonuje od 35 tys. do 37 tys. amerykańskich żołnierzy.
Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który wskazał, że Polska nie powinna zabiegać o relokację amerykańskich wojsk kosztem innych państw europejskich. „Sprawa jest delikatna. […] Chyba nie powinniśmy jako państwo „podbierać” — powiedział Tusk. „Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim” — dodał premier.
Tusk zaznaczył jednocześnie, że opowiada się za silnymi relacjami ze Stanami Zjednoczonymi. „Nie można być bardziej proamerykańskim, niż ja jestem i to od zawsze. Dla mnie jednak proamerykańskość oznacza wspólne starania o to, aby więzi transatlantyckie były jak najsilniejsze. Między Polską i Stanami Zjednoczonymi, ale także między Europą i Stanami Zjednoczonymi” — stwierdził Tusk.
W rejonie miejscowości Kamień na Litwie prezydenci Polski i Litwy obserwowali przebieg ćwiczeń „Brave Griffin 26–II”. W manewrach uczestniczyły siły z Polski, Litwy, Stanów Zjednoczonych i Portugalii.
Ćwiczenia obejmowały przygotowanie jednostek do szybkiego przemieszczania się, prowadzenia operacji obronnych we współpracy z sojusznikami NATO, planowania działań taktycznych, rozpoznania oraz operacji ofensywnych. Przywódcy obu państw obserwowali pokaz działań wojskowych, a następnie zapoznali się z wykorzystywanym sprzętem i uzbrojeniem.
Kresy.pl/prezydent.pl/liga.net






























