Według najnowszych oficjalnych danych od 2 marca izraelskie ataki na Liban pochłonęły życie co najmniej 2715 osób, 8353 zostały ranne, a ponad 1,6 mln ludzi, czyli około jedna piąta ludności kraju, zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. W najnowszych środowych atakach na południowy i wschodni Liban zginęło 16 osób, a co najmniej 21 zostało rannych, mimo obowiązującego zawieszenia broni.
W środę w południowym i wschodnim Libanie izraelskie lotnictwo oraz drony przeprowadziły serię ataków, w wyniku których zginęło 16 osób, a co najmniej 21 zostało rannych. Uszkodzone zostały również budynki mieszkalne i szkoła. Informacje o atakach przekazała Libańska Narodowa Agencja Informacyjna.
W mieście Mefdoun dwa izraelskie ataki dronów doprowadziły do śmierci dwóch osób. Kolejne naloty wymierzone były w obszary między Zawtar al-Sharqiya i Zawtar al-Gharbiya.
W zachodniej Bekaa izraelski nalot uderzył w dom przewodniczącego rady miejskiej w miejscowości Zellaya. Zginęły tam cztery osoby, a trzy kolejne zostały ranne. Na miejscu prowadzono działania ratunkowe.
W południowym Libanie izraelski samolot zaatakował samochód między miejscowościami Zawtar al-Sharqiya i Mifdoun. W wyniku uderzenia zginęły dwie osoby.
Według agencji NNA izraelski dron zaatakował także ratowników medycznych współpracujących z Islamską Agencją Zdrowia w mieście Deir Kifa. Trzech rannych ratowników przewieziono do pobliskich szpitali.
W dystrykcie Nabatieh izraelski nalot na miejscowość Aadchit doprowadził do śmierci jednej osoby. Z kolei w miejscowości Saksakiyeh w rejonie Zahrani początkowo informowano o pięciu zabitych i 15 rannych. Później libańskie Ministerstwo Zdrowia podało, że w ataku zginęły cztery osoby, a 33 zostały ranne, w tym sześcioro dzieci i cztery kobiety.
W dystrykcie Tyr służby obrony cywilnej wydobyły dwa ciała po ataku na pojazd na drodze al-Haddathiya, w pobliżu szkoły średniej al-Siraj między Wadi Jilo i Tayr Debba.
Izraelskie samoloty przeprowadziły również naloty na miejscowości Rishknaniyah, Safad al-Battikh, Baraachit i Qallawiyeh. W Burj Qallawiyeh poważnie uszkodzony został budynek szkoły.
Kolejny nalot przeprowadzono na dom mieszkalny w dzielnicy Bir Zbib w miejscowości Doueir w dystrykcie Nabatieh. Budynek został całkowicie zniszczony.
Dzień wcześniej izraelska armia przeprowadziła około 60 ataków na terytorium Libanu. Zginęło wówczas pięć osób, a kilka kolejnych zostało rannych.
Mimo zawieszenia broni ogłoszonego 17 kwietnia i przedłużonego do 17 maja izraelskie wojsko kontynuuje codzienne ataki oraz wyburzenia domów w dziesiątkach miejscowości na południu Libanu.
Minister obrony Izraela ogłosił wcześniej plan zniszczenia wszystkich domów w przygranicznych wioskach południowego Libanu oraz utworzenia „strefy buforowej”, aż po rzekę Litani. Izrael okupował już ten region w latach 1978-2000. Jeszcze w marcu izraelski minister finansów i członek Ministerstwa Obrony, Becalel Smotricz wezwał do zaboru i kolonizacji tej części Libanu.
Według danych libańskiego Ministerstwa Zdrowia od 2 marca izraelskie ataki na Liban doprowadziły do śmierci co najmniej 2715 osób, a 8353 zostały ranne. Ponad 1,6 mln mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
Izrael nadal okupuje część terenów południowego Libanu. Część tych obszarów pozostaje pod okupacją od dziesięcioleci, a część od wojny z lat 2023–2024. W czasie obecnego konfliktu izraelskie wojska przesunęły się o około 10 km w głąb południowego Libanu.
Zobacz: Izraelska prasa wzywa do aneksji i kolonizacji południowego Libanu
Kresy.pl/Anadolu Agency






























